witam serdecznie na forum :-) Pochodzę ż niedużej miejscowości ok.35 tyś. ludności, bezrobocie,brak perspektyw na przyszlość itp.itd (chyba jak wszedzie....) Od ubiegłego roku posiadam własną dzialalność która -odpukać- calkiem nieźle się kręci jednak pozostaje kwestia nadmiaru wolnego czasu ;-) tzn. większą część robi mój mąż z racji tego iż jest to ciężka praca... oczywiście pomagam na ile jest to możliwe ale to nie to .... zastanawiałam się nad otworzeniem sklepiku hmmm jak by tu powiedzieć .... magicznego ;-) tzn. jakieś amulety,talizmany,świece zapachowe,kadzidelka,bibeloty, prasa związana z tą dziedziną.Wspomnę że interesuję się parapsychologią,posiadam karty z których często korzystam i zapewniam Was iż mimo XXI wieku duzo ludzi wierzy w takie rzeczy. Nie chodzi mi o niewiadomo jakie pieniadze poprostu aby starczylo na opłaty zwiazane z dzialalnością, wypełniło nadmiar wolnego czasu ..... Chciałabym poznać Waszą opinię, czy takie COŚ ma w ogole rację bytu .......
Pozdrawiam serdecznie Izabela.



