A ja Ci powiem, że grzeszysz. :D 1800 zł kieszonkowego - niejeden by chciał (specjalnie piszę kieszonkowego, bo skoro rodzice Cię utrzymują, to trudno powiedzieć inaczej).
Życzę Ci jak najlepiej, ale wiedz, że we własnym biznesie na początku nie będziesz miał lepiej, chyba, że masz wyjątkową żyłkę do biznesu w co śmiem wątpić. Pamiętaj, że teraz pracujesz 8 godzin i grzeje Cię przyszłość firmy a u siebie? Od 7 do 19 i jeszcze przed snem będziesz myślał, co zrobisz jutro...
Ja osobiście wolałbym być w radzie nadzorczej Orlenu niż mieć firmę sprzątającą klatki schodowe. :P (takie marzycielskie porównanie)





