nastempne zdjencie
Der umgerĂźstete Toyota Corolla 1.6i:
Mit 5 Litern Leitungswasser 500 km.
HĂśchstgeschwindigkeit 200 km/h.
500 U/min Leerlaufdrehzahl.
Abgas: ein paar Wassertropfen.
|
SAMOCHOD NA WODE....juz istnieje !!!!! |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 16 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
nastempne zdjencie
Der umgerĂźstete Toyota Corolla 1.6i: Mit 5 Litern Leitungswasser 500 km. HĂśchstgeschwindigkeit 200 km/h. 500 U/min Leerlaufdrehzahl. Abgas: ein paar Wassertropfen.
Ja widziałem kiedyś palnik (do spawania) na wodę. Nie pamiętam dokładnie jak to się działo, ale zachodziła reakcja rozpadu wody na tlen i wodór. Później podczas spalania się tych pierwiastków razem powstawała wysoka temparatura. Odpadem spalania była najzwyklejsza para wodna :)
Niestety takie wynalazki na darmowe paliwo nie mają prawa bytu w dzisiajszym świecie kontrolowanych przez finansistów... pozdrawiam
lelo.pl, mówisz o plazarze. Faktycznie fajna zabawka. Widziałem filmy na stronie plazar.net.
Uzywane do cięcia metali i spawania (np. na wyposażeniu rosyjskich łodzi podwodnych) Ogólnie sprzet niedozwolony do użytkowania powszechnego podobno ze względu na możliwość niekontrolowanego wybuchu i brak jakichkolwiek certyfikatów bezpieczeństwa. Wg mnie, chyba podobnie dzieje się z małymi elektrowniami jądrowymi. Niby są małe modele reaktorów, np. zasilające łodzie podwodne, ale są zbyt niebezpieczne, by dać je do powszechnego używania. Na takiej łodzi jest mnóstwo wykształconych ludzi przygotowanych zawodowo do obsługi tylko tego urządzenia. Poza tym jeszcze ogromny sztab ludzi w dokach do obsługi. Jednym reaktorem zajmują się setki specjalistów. To właśnie te tabuny specjalistów powodują, że produkcja jest nieopłacalna Jakby trafiły do powszechnego użytku to obługiwałby taki gminny reaktor pan Józek z panem Mietkiem na zmianę po godzinnym przeszkoleniu BHP ;-) A samochód na wodę... Pięknie, że są takie pomysły. Szkoda tylko, że to nie się nie sprawdza ;-) Tak jak samochody na sprężone powietrze i samochody na baterie słoneczne.
Ten dziala napewno bo nawet BMW byl zainterressowanym kupnem tej technologie po bandiu jej.Dziala jakosz tak z Laser ktury dziala na krople wodu powoduje z exploduje......cos wtym kierunku.To ogulnie byls kiedys wynalazek z US.Army gdzie pracowal ale Archivy ponosz sie spalily.
Hmnn a to nie jest przypadkiem ten silnik który polega mniej więcej tak:
Woda zostaje rozszczepiona na wodór i tlen. Przy tym wytwarza się również prąd (z kationów i anionów) który zastosowanie ma w dalszej części a wodór i tlen zostaje podany do cylindrów. No naturalnie świeca "Iskra" ;) Takie silniki są drogie w produkcji. Wymagają innej technologi ponieważ ciepłota wybuchu wodoru z tlenem daje o wiele większą temp. spalania niż normalnie ropa. Dla chcącego nic trudnego. Tylko grupie 69 nie podobałoby się to że jakiś koncern oferuje silniki na wodę (tracą na sprzedaży benzyny).
Doklandie.......wynalazca Daniel Diebel zam mowil z to ogulnie strasznie banalnie......jedyne ale co u niego jest nowe z dostaje wjencej energi niz wklada
Możesz jaśniej? Te silniki są zbudowane z innej stali żeby cylindry nie pękały, nie wyginały się. A po drugie są mocniejsze o kilka razy od benzynowych. Zobaczycie że takie silniki będą dostępne w przyszłości bo ropa się kończy. Trochę jestem obeznany w takich cackach.
Jest wiele rozwiązań i sprawdzonych patentów na auta napędzane wodorem, wodą czy oparami benzyny. Jeżeli ktoś czyta po angielsku to podaję poniżej adresy. Jestem zażenowany poziomem wiedzy dziennikarzy z branży samochodowej, mechaników, a przede wszystkim naukowców, którzy mogliby się posilić na większą otwartość umysłu. Czytając komentarze ludzi w odpowiedzi na umieszczane artykuły o samochodach na wodę czy wodór zauważyłem, jak nie pamiętają już zjawiska elektrolizy z piątej klasy szkoły podstawowej. Przecież elektrolizę można zrobić jedną trzy-woltową bateryjką. To takie proste. Natomiast akumulator 12V wystarczy na tyle wodoru i tlenu, że moc silnika może nawet wzrosnąć o 80%. Dziennikarzom też nie chce się tego tematu poruszać, być może nie chcą się narażać swoim przełożonym, którzy z kolei nie chcą się narażać pazernym rafineriom i całemu przemysłowi samochodowemu, który skutecznie knebluje jednym usta a innych stara się ośmieszać.
Jest obecnie boom w USA na prosty system, który może zainstalować nawet laik. Ten prosty zestaw można już kupić za jedyne 79 dolarów na ebay.com wrzucając hasło HHO. Płatność przez PayPal (usługa już w Polsce) i wysyłka kurierem za dodatkowe 20 dolarów. Zestaw przychodzi z instrukcją instalacji. Jeżeli ktoś chce kupić książki z całą teorią, planami, rysunkami i instrukcjami „zrób to sam” to można zakupić też na ebay np. w formie elektronicznej pdf za jedyne 4 do 6 dolarów – wysyłane jest mailem. Zestaw książkowy kosztuje znacznie więcej, w okolicach 100 dolarów. Trzeba uważać, bo niektórzy handlarze sprzedają tzw. profesjonalny system montażu nawet po 1000 dolarów, a żerują tylko na niewiedzy kupujących. Oczywiście w takim zestawie są dodatkowe akcesoria, które usprawnią działanie urządzenia, ale podstawowy zestaw mieści się już w 79 dolarach. Odnośnie samego pomysłu auta na wodę, są i tacy, którzy poszli jeszcze dalej, i instalują wcale nie skomplikowany system pozwalający całkowicie odciąć paliwo płynne i przejść na wodę. Wydaje się to niemożliwe? Niedowiarków zapraszam do obejrzenia witryn takich jak waterpoweredcar.com/stanmeyer.html , carhydrogen.leading-world.com/ Oczywiście, trzeba dopisać wszędzie ww w na początku każdego adresu. Ponadto, witryny o HHO: water4gas.com , halfwaterhalfgas.com , jlnlabs.online.fr/bingofuel/alfvap/index.htm , Jeżeli dalej ktoś jest niedowiarkiem, że to niemożliwe, powiem, że są jeszcze ludzie na ziemi, którzy nie wierzą w witaminy, bo ich nie widzieli. Boga też nikt nie widział a kilka miliardów ludzi w Niego wierzy. Dzięki Bogu jest internet i wolny przepływ informacji. Na tych ciekawych witrynach znajdziecie silnik spalinowy na opary benzyny gdzie benzyna jest podgrzewana do temperatury wrzenia i zamiast mieszanki benzyny z powietrzem, spala opary benzyny z powietrzem. Pierwszy patent zgłosił w Kanadzie w 1930 niejaki Poque. Ponadto jest jeszcze mnóstwo innych, np.: himacresearch.com/ fuelcat.co.uk/critic3.html fireballroberts.com/Fish_Story.htm vlbengine.com/ bourkeengine.net/home.htm rexresearch.com/auto/carbusp.htm waterpoweredcar.com/herman.html Jest już polska wersja reklamy pod adresem autonawode.com Nie piszcie bzdur, że samochód na wodę przeczy pierwszej zasadzie termodynamiki, bo te akademickie formułki śmieszą tysiące użytkowników tych rozwiązań. Zresztą, bardziej zaawansowani fizycy wiedzą, że w tych rozwiązaniach zasada termodynamiki nie obowiązuje. Ważna jest dyskrecja. Więc, jak już ktoś zainstaluje ten zestaw po wielu perypetiach i przejściach ze znajomymi, rodziną, żoną, bratem, teściową to niech nie chwali się nikomu. Znam na Śląsku właściciela warsztatu, któremu dwukrotnie spalono samochód na wodór a w końcu spalono też i warsztat. Smutni panowie w czerni nie próżnują. Życzę wytrwałości i powodzenia. Jest jeszcze mnóstwo filmów na YouTube youtube.com/watch?v=C73MQhphfsA&NR=1
taaa jak uzyskuje wiecej energii niz wkłada ... to cót ( cud bo nie jest to zgodne z ogólnie odstepną wiedzą chyba ze tajemną ) mozna by powiedzieć ze to cud .. gdyby nie to ze wynalazac to Daniel Diebel ................ taaa cud i biabeł to mi nie pasuje
Bloom jestes zalosny!!!!Nie ma postu w ktorym bys nie wysmial.Znam tez takiego goscia ktory tez tak nazeka tylko dlatego ze sam do niczego nie doszedl,przypominasz mi go za kazdym razem jak czytam twoj komentaze.Zal mi tylko twojej rodziny.
Aż żal du..e ściska , ostatnio jest jakis sezon na takie tematy. Dodatek wody do paliwa w trakcie spalania to stara metoda ale mało popularna, a co do jeżdzenia na samej wodzie jako paliwo to jeżeli ktoś tak twierdzi to niech przetestuje taki wynalazek i wrzuci pare fotek i filmik na forum jeśli tego nie zrobi to niech zamilknie, w sieci jest mnóstwo takich podpuch a zwłaszcza na stronach z USA, w Boga wierzą miliony i tej wiary do takich rzeczy proszę nie porównywać a jak chcecie to wierzcie i w takie pierd..y.
Witam
Wiec czekalem juz od dluzszzego czasu na taki post. Powiem wam ze duzo razy ogladalem juz filmiki pokazujace jak dzialaja oraz jak przerobic swoj samochod na wodny. Juz jako maly chlopiec robilem eksperymenty z woda i bateria 9v tylko wtedy nie wiedzialem jeszcze jaki to ma potencjal dodawalem tez sode oczyszczona po ktorej tych babelkow (czyt. wodor) bylo znacznie wiecej. Dlaczego by tak nie sprobowac zrobic takiego cuda ( np testujac to na fiacie 126p ;)Z wiekla checia dolaczyl bym do grupy ktora taki eksperyment poprowadzi bo w tym moze byc przyszlosc!!!
to raczej rzałosny jest ten kto nazeka zdaj tę poprawkę z fizyki to pogadamy a i o polskim pamietaj szkoła jest podobno darmo ale za nauke trzeba płacic wszystkie wynalazki , POWTARZAM WSZYSTKIE WYNALAZKI sa oparte o dogłębną wiedzę i z jej wykorzystaniem juz dawno koleś wymyslił pojazd na wodę gdzie paliwem były kamienie tylko sprzwnosc tego pojazdu to 2 % idiotyzmy w stylu ze ,, wiecej wyjme niz włozę " to farmazony kretynów ludzi którzy nie maja pojecia o tym czym sa podstawowe prawa fizyki dokonywanie wynalazków na zasadzie negowania wiedzy i praw obowiazujacych w przyrodzie skutkuje przepełnieniem zakładów psychiatrychnych osoby które czerpia swoja wiedze nie ze szkół czy ksiązek a z for dyskusyjnych i pogadanek pod kołdrą powinny zostać ( jak w kazdym cywilizowanym społeczenstwie ) otoczone staranną opieka medyczną w zakładach zamknietych
A więc:
1. Nie ma samochodu na wodę - istnieją samochody napędzane silnikiem na wodór. 2. Energia którą należy włożyć aby wyprodukować wodór jest większa niż energia pochodząca ze spalania wodoru.
Nie znam się na tym, ale może nie do końca silniki, w których paliwem jest składnik wody wykorzystują spalanie. Może zastosowano jakieś inne zjawiska. Z tego co pamiętam, to wodór spala się stukowo, więc niezbyt nadaje się do silników, ale może też to w jakiś sposób rozwiązano.
Co do poruszonego perpetuum mobile, to nie istnieje coś takiego. Ci, którzy myślą, że je wymyślili, nie wiedzą, że pozyskują enerigę z poza układu.
Posty: 16 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|