Witam wszytkich,
sprowadzam od jakiegoś czasu samochody z USA kupione na aukcjach ubezpieczeniowych przeważnie z "salvage certificate" . Do tej pory nie było problemy z UC ponieważ Ministerstwo Transportu i Budownictwo wydało rozporządzenie że taki certyfikat nadaje sie do zarejestrowania pojazdu w RP , aż do niedawna gdy w wszystko włączył sie GIOŚ -Gł .Ins. Ochrony Środowiska , który twierdzi , że pojazdy z takim certyfikatem to odpad i nie można oclić samochodu . Będąc w Warszawie w GIOŚ dowiedziałem sie , że nie mają żadnych przepisów wykonawczych i interpretują wszytko wg własnego chumoru . Termin zajęcia stanowiska to ok 2 miesiące . Przez ten czas samochod jest zabezpieczony przez UC .Jednym z punktów na który GIOŚ powołyje się jest taki , że jeżeli pojazd miał zdarzenia losowe , to zalicza sie go do odpadów . Pod to stwierdzenie można podciągnąć wszystko , np .uszkodzenie szyby przez kamień . Mam pytanie czy ktoś spotkał sie już z takim problem i jak można to rozwiązać ? Jak można obejść te absurdalne przepisy z 1993 . Na przejściach polsko - niemieckich również jest taki problem. http://moto.gorzow.pl/index.php?action=51&news=57
Proszę o pomoc
Pzd



