zaręczam ci ze gdyby Bob Marley pojawił sie w Teatrze Wielkim w Warszawie
to wzbudził by sensację ,ale na pewno nie ze względu na strój
a na swoją obecność
moze wiec własnie to nie strój zdobi i stanowi o człowieku ?
podobnie by było z Bogusławem Kaczynskim w smokingu na koncercie Boba Marleya
myslisz ze Bogusia by ochrona wyprowadziła ze wzgledu na niestosowny ubiór ?
myslisz ze jubiler wygoni faceta który przyszedł kupic roleksa tylko dlatego ze przyszedł w tramkach ?
więc to nie strój ,nie nazwisko a juz na pewno nie długie nogi same w sobie
powinny decydowac o przydatności do wykonywania zawodu





