Co myślicie o otwarciu sexshopu w miescie powyżej 150 000 tys mieszkańców. W mieście tym nie ma takiego sklepu.
patita
Linki reklamowe
N, 9 kwi 2006, 18:51
Myślę, że zapotrzebowanie będzie spore. Z tym, że małe mieściny są pruderyjne i musisz to tak wszystko zgrabnie zorganizować, żeby nikt nie wstydził się przyjść i nie obawiał że zostanie zoabczony przez kogoś znajomego.
Jak najbardziej uważam pomysł za trafiony. Co mógłbym podpowiedzieć to lokalizacja, lepiej gdzieś z boku, nie na środku rynku, żeby klienci nie czuli się skrępowani itp.