Witam, trochę przemyśleń i zaowocowało to nie nowym pomysłem, ale u mnie wydaje sie dosyć dobrą inwestycją tzn. chodzi mi o skład opałowy.
Mieszkam na wsi, 3 tys mieszkańców, oczywiście 90% domów korzysta z węgla przy ogrzewaniu domu. W pobliskich miejscowościach nie ma takiego skupu dopiero 25 km od mojej miejscowości. Oczywiście dyskusja toczona jest czysto retorycznie ;) ponieważ nie mam środków finansowych na takową inwestycje, jedyne na co mógłbym liczyć to dotacja z UP ale to tylko 12 000 zł. A na ten interes jednak będzie trzeba więcej środków finansowych. Może kiedyś będzie mnie stać na taką inwestycje ;) a od nadmiaru wiedzy na ten temat głowa mnie nie rozboli.
a więc dyskusja toczona w przyjaznych warunkach ;)
jaki duży teren na początek potrzebny??
jakieś zezwolenia?
Na pewno potrzebny jakiś TIR do 3.5 tony żeby rozwozić węgiel.
W takim skupie był by węgiel, brykiet, drzewo opałowe zwykłe i do kominków...co jeszcze mogłoby sie znaleźć w ofercie takiego składu?
gdzie sie można jeszcze starać o środki finansowe na tego typu firmę?
zapraszam do dyskusji ;)



