Czesc wlasnie przebywam w uk od dluzszego czasu i mam pare pomyslow ktore chcialbym poddac waszej krytyce zeby sprawdzic
plusy i minusy.A wiec jak wspomialem mieszkam w srodkowej angli od 3 latek gdzie naszych rodakow jest mnostwo(kazdy pracuje) i dobry pomysl widze w
otworzeniu alla-sklepu miesnego rowniez z innymi prod.(lub mala hurtownie ktora zaopatrywala by juz powstale sklepiki) oczywiscie z polskimi produktami(glownie wedliny)poniewaz chyba kazdy a przynajmiej prawie kazdy marzy o polskiej kielbasce albo szynce w kanapkach na sniadanie.
Na poczatku mozna by bylo sie zaopatrywac sie z hutowni tutejszej(jest chyba tylko jedna w Londynie(International Food))ale pozniej sprowadzac towar z polski(jestem w trakcie robienia prawka kat.c) np.ze szczecina bo jest najblizej a w
pozniejszym czasie otworzyc wlasnie tam(szczecin)dwa sklepiki np. z odzieza markowa lonsdale,hooligans,umbro,diora(mozna tanio tu je dostac).W ten sposob zamortyzowalo by to koszty z transportem poniewaz produkty z polski(spozywka)do angli a z powrotem z
angli ubrania do polski.Na rozkrecenie potrzebne by bylo 10-15 tys.funtow z czego czesc juz mam ale mam takze zdolnosc kredytowa w banku wiec raczej dal bym rade.(moze ktos ma jakies doswiadczenia w"angiel.biznesie" transport,pozwolenia itd.
to bardzo bym prosil.(wspomne ze w kwocie na otwarcie 10-15F jest wliczona dzierzawa lokalu na okolo rok)a obowiazek rejestracji dzialalnosci jest do 3 miesiecy:)



