Ludziom trzba wytykac bledy bo sami ich nie zauwazaja, wiec tez jest to pewien rodzaj pomocy, brutalny bo brutalny, ale czasem skuteczny
Po 1. To Ty musisz sie dostosowac do klientna, nie odwrotnie (Np. Otwarcie sklepu Hugo Bossa na srodku targowiska minie sie z celem, bo ludzie nic nie kupia) Tak wiec jezeli jest to sklep ze zbyt drogimi ciuchami... moze pospolity i modny ostatnio szmateks ??
Po 2
nazwa firmy to przedsiębiorstwo handlowo usługowe wiem że lipna nazwa
To ja zmien na litosc Boska, to chyba duzo nie kosztuje, chocby "u Tomka, u Romka, Pod Basia"
Po 3.
miałem parę pomysłów na swój biznes, ale nie mogę narazie ich zrealizować po 4 nie mam żadnych, ale to żadnych pieniędzy na rozkręcenie interesu, tak wiem dostanę dotację tylko, jeśli coś pójdzie nie tak to tylko długów więcej niż pożytku.
Z takim podejsciem to ja sie nie dziwie ze masz problemy, zanim w cokolwiek zainwestujesz przymysl to, a jak bedziesz mial juz pewnosc, napiszesz dobry biznes plan, usiadz na spokojnei i przelicz wszytsko.... nastepnie jeszcze raz to przemysl...
Ewentualnie zbierz ludzi, ktorzy maja jakies pojecie o Twoim nowym biznesie i takich, ktorzy sa zieloni i zrobcie burze mozgow... Nastepnie przemysl ich uwagi i zaiwestuj :P
To tyle pozdrawiam :)



