Witam,
Przeszukałem forum, temat był kiedyś poruszany jednakże bardzo się nie rozwinął.
Interesuje mnie niezbyt pachnący biznes - sklep rybny. Czy ktoś ma w tym temacie doświadczenie? Myślałem o dobrym sklepie rybnym, z w miarę szerokim asortymentem.
Rybki (tak sobie na razie gdybam na dzień dzisiejszy) mógłbym przywozić z nad morza, z mazur czy stawów hodowlanych. Sałatki itp - z hurtowni spozywczych, lub rybnych.
Idąc za ciosem z czasem przy sklepie mogłaby powstać smażalnia ryb (może na początek tradycyjna jak nad morzem czy na mazurach) z czasem może coś na wzór zachodnich Fish&Chips.
Ja jem bardzo często ryby i jakoś nie utrafiłem jeszcze miejsca gdzie mógłbym smacznie zjeść.
Ale najpierw sklep - potem jak będzie szło -" smażalnia".
Na pewno koszta i formalności będą nie liche - lód, chłodnia, transport, lokal - wszelakie sanepidy etc.
Co o tym sądzicie? mało jest chyba sklepów rybnych? śmierdzący biznes czy mały popyt na tego typu produkty?




