Witam,
ostatnio z kolegom wpadliśmy na fajny pomysł na biznes. Sklep z alkoholami (oraz napojami, sokami itp), ale działający na zupełnie innej zasadzie, czyli...
... alkohol na telefon, z dowozem do domu. Np. ktoś ma imprezę w sobotę, godzina 23 i alkohol się skończył. Nie ma pod ręką sklepu, ale za to jest telefon. Dzwoni i zamawia np. 1,5 litra wódki i 2 litry soku. Szybka dostawa do domu i sprawa załatwiona.
Oczywiście istniała by minimalna wartość zamówienia czyli np. 20zł/czteropak/0.5 . Ceny alkoholu na telefon były by z odpowiednią marżą dla nas, np. ceny podobne do cen piw i wódek w pubach, dyskotekach itp.
No rzecz jasna można kupić alkohol na miejscu w sklepie po niższych cenach (dystrybucyjnych).
Ogólnie sklepik byłby otwarty całą dobę albo przynajmniej od 6-2/3. Jak wielu z was wie większość meneli zaczyna poranek od piwa czy wina, więc ukłon w ich stronę i zaczynamy od 6 ;)
Minimum 4 ludzi (1 obsługa klienta w sklepie i linia telefoniczna/zmiane + 1-2 kierowców.
Co o tym sądzicie? Czy ciężko dostać koncesje na sprzedaż alkoholu? Czy mogę dostać na to dofinansowanie z UE? czekam na propozycje.
p.s.
miasto liczy ok. 180-190tys mieszkańców




