Witam! Poszukując biznesu dla siebie wymyśliłem sklep obuwniczy. Ponieważ najbliższy sklep jest około 1, 5 km od mojego lokalu a następny ok. 4km w linii prostej więc myślę że może się udać. Jest to lokal 30 metrowy plus zaplecze, z którego mogę zrobić magazyn. I mam pytania dotyczące tego tematu:
1. Zastanawiam się jak to ugryźć?
2. Skąd brać towar i ile powinienem go zakupić na początek? (Rzgów k/Łodzi i Tuszyn k/Łodzi lub Wólkę Kosowską k/Warszawy)?
3. Czy powinienem zakupić jakieś półki/regały do takiej działalności, (ponieważ byłem dzisiaj u kilku konkurentów by zobaczyć jak oni mają urządzone lokale w połowie z nich nie było w ogóle regałów tylko pudełka poukładane jedno na drugim a na wierzchu wyeksponowane buty)?
4. Jaki towar kupować a jakiego nie – co schodzi najczęściej?
5. Czy na początek potrzebuje kasę fiskalną? Czy dopiero po przekroczeniu jakiejś kwoty?
6. I na razie ostatnie pytanie – czy da się z tego wyżyć?
Proszę o radę osób działającej w tej branży





