Witam, Zwierzętami zajmuję się już długo. Działam w serwisach terrarystycznych (zapraszam na http://www.scorpionidae.pl). Chciałbym zainwestować w sklep zoologiczny. Mieszkam w Tychach, jest to średniej wielkości miasto (134 tys. mieszkańców). Na jego terenie znajduje się już kilka sklepów zoologicznych, jednak żaden z nich nie jest sklepem z prawdziwego zdarzenia. Są w nich rybki i gady. Na pajęczaki lub gady nie można raczej liczyć. Poza tym, kupowanie w sklepie zoologicznym gadów, czy pajęczaków nie opłaca się, ponieważ o wiele taniej można je dostać na giełdach, czy aukcjach. I właśnie to chciałbym zmienić.
Ceny zwierząt nie byłyby tak niebotyczne. Dla przykładu - skorpion z gatunku Pandinus imperator, czyli najpopularniejszy skorpion cesarski, w sklepie zoologicznym kosztuje ok. 100-150 zł. Na aukcji lub giełdzie, takiego skorpiona można nabyć już za 60zł. U mnie w sklepie ceny byłyby bardziej zbliżone do tych "aukcyjnych", czy giełdowych.
Rzecz kolejna - dostępność gatunków. Na polskim rynku dostępnych jest ok. 8-10 różnych gatunków skorpionów (w sklepach zoologicznych, jeżeli wogóle są skorpiony, jest to 1 lub dwa gatunki). Za granicą jest ich o wiele, wiele więcej. (Piszę o skorpionach akurat, bo to mój największy konik). Rozwiązałbym ten problem sprowadzając skorpiony zza granicy (sam tak kupuję niedostępne u nas okazy). Zainteresowanie terrarystyką jest duże, a jeszcze większe jest niezadowolenie terrarystów związane z niedosytem gatunków.
Usługi - prócz sprzedaży, wprowadziłbym w sklepie usługę aranżacji terrariów i akwariów. Dekorowałbym jedne i drugie zgodnie ze wskazówkami klienta.
Nowością natomiast byłaby internetowa opieka nad zwierzętami zakupionymi w moim sklepie. Polegałoby to na tym, że klient kupując podawałby (oczywiście nie musiałby) swojego maila lub numer komunikatora. W dniach wolnych od pracy lub po pracy, odbierałbym maile z zapytaniem dot. hodowli i ewentualnych problemów, sprawdzał, czy pochodzą od klientów i odpowiadał udzielając pomocy.
Mając takie atuty jak cena, dostępność i usługi - dodatkowo wynajdując dobrą lokalizację - mógłby mi się taki interes opłacić? Dodatkowo zrobiłbym ulotki reklamowe, które byłyby rozniesione po całym mieście. Opisałbym w nich wszystkie te cechy, które wyróżniają mój sklep na tle innych, żeby było wiadomo, że nie jest to chałtura, tylko poważny zoologiczny sklep dla amatorów, początkujących, jak i zaawansowanych hodowców.
Jeżeli to ma szansę wypalić - co muszę zrobić, by ubiegać się o dotację i skąd najlepiej ją przyjąć? Ile też mogę dostać? Czy mogę ją wykorzystać nie tylko w celu zagospodarowania lokalu, lecz także w celu zakupienia zwierząt i sprzętu?
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedzi.




