|
Sklep zoologiczny w MAKRO |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
A więc myśle żeby otwożyć sklep zoologiczny w MAKRO lokal ok 50m2 wiadomo ruch jest dosyć duży(DUŻE MIASTO) co o tym myślicie??? jeszcze nie wiem ile za czynsz ale już niedługo tam pojade tylko czy to może się udać?? pozdrawiam
Szczerze mówią lokal troszkę mały ...
Trzeba się nie zapominać, że przy zwierzętach masz dużoooo pracy, a tym bardziej, iż codziennie musisz przyjechać i je nakarmić. Czy rozmawiałaś z właścicielem Makro, ewentualnie całym kierownictwem? Zwierzęta mają specyficzny zapach i po zbankrutowaniu Twojej firmy, czego Ci nie życze zapach zostanie. 50m2 - strasznie mała powierzchnia lub ja mam duże ambicje, żeby zrobić sklep o wielkości 500m2 ale nie w tym sens rozmowy. Musisz się zastanowić nad tym, co chcesz sprzedawać. Znasz się na zwierzętach, czy tylko lubisz przy nich pracować. Ogromna różnica i z wiekiem otrzymasz renomę pozytywną lub negatywną. Zatrudniając pracownika nie znajdziesz wszystkoumiejącego, jedni są terrarystami z zamiłowania inni już akwarystami, a inni zajmują się zdrowym żywieniem psów i kotów. Na lokal 50m2 wyposażył bym w taki sposób. Regał akwarystyczny na jedną ściane, niżej na samym dole gryzonie. 2,3 klatki z papugami, przed sklepem woliere w sensie za drzwiami. Na gady wystarczą 3-4-5 terrarii. i wsio ... Z karm proponuje Royala, Boscha, Nutro Choice PAMIĘTAJ !!! DUŻY ASORTYMENT WIĘCEJ KLIENTÓW !!! Koszt inwestycji średnio zamyka się w przedziale 50-70tys.
Witam.
Tak jak napisał przedmówca :) Ja sam osobiście zajmuję się hodowlą Gekonów Lamparcich. Znam sporą ilość osób , które hodują inne terrarystyczne zwierzęta. Jeśli chciałbyś od kogos kupować zwierzęta do sklepu to zapraszam. Pozdrawiam Jakub
A ja uważam to, za co najmniej ryzykowny pomysł.
Pracowałem w takim sklepie więc coś wiem o nich. Klientami Marko oraz Selgrosów są przynajmniej z założenia przedsiębiorcy. Kupują oni towary w cenach netto do swoich sklepów w ilościach hurtowych nie detalicznych. Same te markety najczęściej oferują już karmę dla wszelkiej maści zwierzaków i inne rzeczy typu siatki itp. Owszem przychodzą też klienci indywidualni, ale zdecydowanie mniej i ci także nastawieni na większe zakupy. Jakoś nie wyobrażam sobie kogoś, kto kupuje powiedzmy 5 zgrzewek mineralnej do swojego osiedlowego sklepu i do tego dorzuci 2 gupiki, 4 neonki do swojego akwarium, bo zwyczajnie nie będzie miał czasu jechać z nimi zawieść a poprzez cały dzień w sklepie ryby czy inne zwierzaki mu padną. Nie spotkałem dotąd takich sklepów, w których byłyby zoologiczne. Owszem fast food tak, ale zoologiczne nie.
Posty: 4 • Strona 1 z 1
|
|