mieszkam na dość sporym osiedlu , nie ma tu typowego sklepu mięsnego w jednym spożywczym są tylko jakieś mrożonki, do najbliższego mięsnego jest jakiś km, 100 m od mojego domu jest sklepik spożywczo-przemysłowy dziłający z 10 lat albo i więcej, bardzo dużo klientów, wszyscy zmierzający do tego sklepiku muszą przejść obok mojego domu.
od dłuższego czasu myślę o postawieniu małego sklepiku na mojej działce,
zaczęłabym od jakiegoś używanego ale dobrego wyposażenia, na początek tylko minimum, tylko tyle ile wymaga sanepid, w miarę rozwoju przewiduję zakup coraz lepszego sprzętu,
miałabym już nawet w miarę taniego dostawcę.
czy na początek starczy mi 15-20tys na wyposażenie? czy wogóle warto o tym myśleć, mam dylemat bo całość musiałabym skredytować.
zus podobno 250zł-ten dla początkujących, czynsz chyba żaden/sklep na mojej dzialce/ ile może wynosić energia, powiedzmy przy dwóch niewielkich chłodniach? ile podatku , jakie jeszcze opłaty?
proszę o wypowiedzi wszystkich mających coś do powiedzenia na temat , interesują mnie też wymogi sanepidu, ale jak patrzę na niektóre tego typu małe sklepiki to się dziwię jakim cudem one przechodzą przez sanepid?




