Witam serdecznie.
Chciałabym otworzyć sklepik z bielizna, rajstopami itp. Lokalizacja to gmina wiejska, 30 km. od wielkiego miasta (bardzo wiele osob pobudowało tam domy). Gmina liczy ok. 10tys mieszkańców. Brak jest jakiegokolwiek sklepu z bielizną. W spożywczym mozna ewentualnie kupić zwykłe rajstopy i 2x w tygodniu na targu jakąś babcina bieliznę. Dodatkowo chcialabym wstawić troszke chemii niemieckiej. Zastanawiam się jak to może w praktyce wyglądać, czy jest to opłacalne. Czy mozna się z tego utrzymać? Proszę o poradę osoby które coś wiedzą na ten temat



