Witam, zastanawiam się czy warto się czymś takim zająć. Pomył wygląda następująco nam w planach rozwiesić ogłoszenia w liceach technikach gimnazjach i klatkach schodowy z informacja że skupuje książki. Z ludźmi umawiam się na jeden dzień np pod koniec tygodnia. Towar skupuje za gotówkę za za 20-40% książki nowej(ceny jak na zwykłych skupach). nakładam do 100% marży i zbywam towar innym klientom oraz przez portale aukcyjne. działalność jest na tyle sezonowa ze o DG nie ma mowy. zastanawiam się nad jakimś programem który mógłby ułatwić i to zajęcie excel tyle ze w lepszej odsłonie. Posiadam laptopa więc mogłyby przy klijecie robić wycenę książek. pozbierał bym wykazy książek z wszyskich liceów techników zebym wiedział czy mi bubla nie wciskają. miasto posiada ponad 10liceów i kolejne tyle szkol techniczno-zawodowych wiec ze znalezieniem klijentów nie było by większego problemu. Posiadam samochód wiec z dostempem do klientów nie było by problemu.
Czekam zarówno na pozytywne i negatywne opinie. Pozdrawiam



