Mój drugi temat, może teraz ktoś odpowie :-)
Z braku pomysłów wymyśliłem na początek skup złomu. Nie muszę inwestować w żaden towar. Potrzebowałbym zapewne lokalu nawet najbardziej obskórnego - widzę jakie są na osiedlu, samochodu ciężarowego do transportu i pracownika "za flaszkę".
Czy macie pojęcie jaki zysk można na tym mieć? z 6tys. miesięcznie za to wychwycę? Czy wiecie jak kształtuje się stosunek cen oferowanych przeze mnie do cen uzyskiwanych w punkcie docelowym? (stal do huty, papier... gdzieś tam :-)




