Witam wszystkich serdecznie, jestem nową osobą na tym forum więc od razu proszę o wyrozumiałość.
Mieszkam w stolicy i oto miasto mi chodzi a manowicie:
pod stadionem X-lecia są takie stragany z artykułami po 1zł różne drobiazgi : miseczki, długopisy, balony ogólnie mydło i powidło najpewniej chiny.
Zastanawiałam się czy jakby otworzył mały pawilonik z wyżej wymienionym towarem gdzieś na jakims bazarku czy przy centrum handlowych czy dałoby rade z tego wyżyć.? Jeśli ktoś prowadzi taki biznes to proszę o jakąś podpowiedz? I gdzie można znaleść hurtownie z takim zaopatrzeniem Zeby towar można było sprzedać za 1zł.
Dzięki i czekam na komentarze.


