Witam!
mam 18 lat ucze sie w technikum mechanicznym, interesuje sie ślusarstwem i zajmuje sie tym dorywczo od 2 lat robiąc metalowe elementy do wujka, robiłem też rusztowania warszawskie i różne tam fuchy,(dobrze na tym zarabiam, u wujka jak robie to wychodzi mi ponad 12 zł za godzine a jak robilem rusztowania to troche ponad 16 i to na zlecenie bylo, jakbym sam robil to by bylo duzo wiecej) robie wszystko dokladnie i starannie nikt nie narzekal na moja prace, chodzi o to ze te fuchy to sa tylko raz na jakis czas i nie mam mozliwosci stalego zarobku i chcialbym zaczac robic cos na swoja reke tylko nie mam pomysłu i tu bym was prosil o pomoc! posiadam: spawarke, wiertarke stołową, przecinarke do metalu(gumówke), gilotyne do blachy, gietarke do blachy, gietarke to pretow i plaskownika oraz inne narzedzia ktore wystarcza do wiekszosci robot, co byscie proponowali robic? patrzylem allegro i w sklepach jakies rzeczy ale na nic jakos nie trafilem, narzedzia mam wiec na start nie potrzeba mi duzo pieniedzy tyle co zainwestowac w materiał ale mam na to 10 000 zł, narazie tako chcialbym cos robic na tzw. czarno, bo jeszcze mam szkole, a potem bym juz zalozyl swoja firme, w przyszlosci chcialbym robic ploty ozdobne ale narazie nie mam na to miejsca
Pozdrawiam Grzesiek




