|
Sokopijalnia - dobry biznes? |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Czyli miejsce gdzie się pije swiaże, zdrowe, naturalne soki, przygotowywane na oczach klienta. Biznes zdrowy, niskonakładowy. Czy w waszych miejscowościach są takie przybytki? W mojej nie ma a chciałbym obejrzeć jak to wygląda w innych miastach. Czy poszlibyście na taki soczek?
Ja osobiście jeszcze nie spotkałem się z takim czymś!!! A jestem codziennie w Bydgoszczy! bodajrze ponad 500tys miasto... ale takiego czegoś nie spotkałem... musiałbyś mieć szeroki wybór owoców żeby się to sprawdziło i dobry lokal!
Pomysl nie wydaje sie taki zly, dodaj do tego bar salatkowy, ciche i spokojne wnetrze. Wydaje mi sie ze moglo by wypalic.
Z mojej skromnej wiedzy krajoznawczej wynika, że lokale mające w swojej ofercie świeże soki wyciskane na miejscu to np bar na terenie Dworca Centralnego (widziałem osobiście nie raz, choć nigdy nie korzystałem z ich usług) oraz Chimera w Krakowie...bar wegetariański (mają np soki z pokrzywy :))
To tyle mojej wiedzy, a pomysł ciekawy, jeśli zostanie wsparty dodatkową ofertą asortymentową :)
we Wrocławiu w Galerii Dominikańskiej jest taki punkt i powiem Ci że z tego co widzę, non stop mają obłożenie i cały czas są kolejki po soki.
cena za mały kubeczek (o,2 litra) to od 3 do chyb 6 zł o ile dobrze pamiętam. punkt funkcjonuje już od dawna i generalnie ekipa tam pracująca się nie zmienia czyli można wnioskować z tego że pewnie zarobki mają niezłe więc się pracy trzymają, a jak zarobki są dobre to obroty muszą być niezłe pozdrawiam i powodzenia
Piszesz, ze biznes nisko nakladowy. Uwzglednij to, ze na starcie musisz miec duzo owocow i warzyw i co najwazniejsze musza byc swieze. Sokowirowka to tez nie jakas tania, bo przemial bedzie miala duzy.
Mam niedaleko do giełdy rolniczej także towar powinien być tani. Natomiast stosunkowo niskonakładowy jak na gastronomię oczywiście. Największy koszt to przystosowanie i wyposażenie lokalu. Musi być odpowiedni poziom wizualny. W najmniejszej wersji wychodzi mi 10 000 zł.
Widzialem takie stoiska w Tesco, ale to chyba nienajlepszy przyklad bo tam przecieraja towar, ktory sie psuje na sklepie ;)
Pomysl bardzo dobry, powodzenia. Pozdrawiam Jerry
jerry, tak się składa że pracuję w Tesco i niestety nie zgadzam się z Tobą. Te punkty nie są prowadzone przez Tesco tylko podnajemcy je prowadzą i oni nie mają nic wspólnego z psującym się towarem na sklepie.
Tak na marginesie molochy typu Tesco to jest jedno wielkie marnotrastwo. Potrafią np. wyrzucić do śmieci 1.5 tony brzoskwin ze względu że powiedzmy 30% jest przemarnięte. By to mogli dać np. domu dziecka i dzieci by miały do jedzenia. Ale w tych molochach tak się robi ze wszystkim. Np. wyrzuca się lodówki, mikrofalówki itp. bo po inwentaryzacji jest ich za dużo na stanie. Wracając do sokopijalni, to nie myślałeś aby tak jak za czasów komunistycznych kupić saturator i takie napoje sprzedawać. Myślę że dużo ludzi by się kusiło ze względów sentymentalnych.
Bardzo fajny pomysł.Mógłbyś również sprzedawać na wynos w kubeczkach (takich od jogurtu oczywiście zamkniętych)
To jest dosyc popularne w londynie. Widzialem przynajmiej kilkanascie punktow. Tylko to zupelnie inny rynek a ceny zaczynaja sie od 2f. Najczesciej umiejscowione sa takie punkty na ruchliwych chodnikach i skladaja sie z takiego smiesznego skuretka(samochodu) 3-kolowego marki piaggio na ktorym zamontowany jest taki stol z zadaszeniem, urzadzenie do przygotowywania sokow i ekspozycjia owocow. Jest tez osoba ktora przygotowywuje napoje. Czesto kolo takiego punktu sa 1 czasem 2 potykacze, czesto takze obok takiego samochodzika stoi drugi podobny z kawa i innymi napojami cieplymi ktory glownie w godzinach porannych ma lepsze wziecie. Obliczaja taki interes to nie wiecej niz 10 tys zl. Taki samochodzik widzialem na allegro za 5,5 tys (http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M220011) pozostaje zarejestrowac firme kupic potykacze i zrobic reklame i zabudowe na samochodziku i juz, a no i owoce. Pozdrowienia
Witam.Ja mieszkam w 60 tyś mieście i nie ma u mnie takiego miejsca,gdzie można wypić świeżo wyciskany sok z owoców(poza paroma typowymi drinkbarami w których w lecie można wypić max 2 rodzaje soku"pomarańcza,grejfrut").Pomysł bardzo dobry jednak uzależniony od miejsca w którym będzie się znajdował.
Handel obwożny samochodo-skuterkami to też dobra myśl bo nie będzie wymagać zbyt dużego nakładu finansowego no i można zmieniać miejsca przy okazji za darmo się REKLAMUJĄC.... Nie jestem jednak znawcą tego biznesu,ale w końcu po to jest to forum żeby wymieniać opinie i pomysły W Szczecinie w centrum o nazwie "GALAXY" znajduje się taki bar może inaczej jest praktycznie na środku między sklepami w przejściu ,ale jak sięgam pamięcią czy 2 lata temu czy rok i również tego lata standardowo staliśmy z żoną w kolejce żeby kupić taki sok he he... No i jedno jest pewne łatwiej jest wydać 4-6zł na sok kiedy jest ochota niż kupować do tego celu sokowirówke.... Sumując pomysł bardzo dobry i na pewno wypali !!!! Teraz dopiero zauważyłem że to post z czerwca jednak mam nadzieje że otworzył pan ten interes i wypalił tak jak lato w tym roku Powodzenia i sukcesu Pozdrawiam Boluś
tylko skad w takim autku/ skuterku wziaść prąd zeby zasilić ta sokowirówke, albo jak byś chciał robić kawe np z ekspresu<hmmm>
Uważam,że prąd w takich autach/skuterach to rozwiązali inżynierowie którzy zaprojektowali taki pojazd więc zbytnio bym się tym nie martwił....
Znajomy chciał otworzyć taki obwożny bar na kółkach i umiejscawiać się przeważnie nad wodą,a jak wiemy typowa gastronomia też potrzebuje dużo,dużo prądu.....
witam bardzo spodobal mi sie pomysl na taka sokopijalnie ,mily lokal w ktorym robi sie soki na oczach klienta jednak nie wiem jak 'ugrysc' ten temat moze ma ktos juz jakies informacje????nie moge nigdzie znalezc profesjonalnych sokowirowek ktore byly by latwe do czyszczenia i wydajne.moze ktos posiada jakies pomocne linki lub zdjecia takich lokali
prosze o wszelkie pomocne informacje pozdrawiam
|
|