|
SONDA - Czy zdarzyło Ci się, że nie otrzymałeś zapłaty? |
SONDA - Czy zdarzyło Ci się, że nie otrzymałeś zapłaty?
Posty: 13
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Ogólnie o biznesie
Autor
Wiadomość
Coraz częściej osobiście spotykam takich klientów, którzy nie płacą nie dlatego że nie mają, ale dlatego, że nie chcą i liczą, że mała firma o małą kwotę nie będzie szła do sądu. Boli trochę, że państwo mało pomaga wierzycielom w tych zmaganiach.
Mi niestety zdarzyło się 2 razy, że nie dostałem kasy za wykonaną usługę.
Były to groszowe sprawy, rzędu 400zł, ale fakt jest faktem :( Nawet dobrzy znajomi nie do końca są wypłacalni...
ale takie sprawy załatwia się dosyć szybko w kazym sądzie; najpierw do dłuznika trzeba wysłać wezwanie do zapłaty i dać mu 14 dni (oczywiście listem poleconym, najlepiej z potwierdzeniem odbioru); takie wezwanie wystarczy jedno; potem składa sie do sądu pozew o nakaz zapłaty w zalezności od kwoty do sądu grodzkiego lub rejonowego; do 30 dni mamy nakaz, który oddajemy komornikowi; jedyny problem polega na tym, że sami musimy znaleźć komornika właściwego dla siedziby bądź miejsca zameldowania naszego dłuznika;
oczywiście na "dzień dobry" to my musimy wpłacić "zaliczkę" na rozprawę, ale moża sie starac o odstapienie od opłat lub poprostu zapłacic i czekać aż komornik odda nam kase
Ja sie zabezpieczam umowami w kilku ezgemplarzach dobra podpora to też podpisy osob nie zwiazanych bezposrednio z umowa..( tzw neutralne ) .Jesli sie nie uda nam odzyskac po dobroci to odzyskujemy je za pomoca komornika.Jednego znam osobscie co ułatwia sprawe=).Są też inne sposoby ..np: jesli nie jest to do końca czysty interes zagrozenie o powiadomieniu inspekcji pracy lub urzedu skarbowego. Jesli ktos woli chodzić po sądach i nie zapłacić nam np 2000zł to zapłaci nam po rozprawie to plus na budżetu panstwa kilkadziesiat tysiecy .Były takie sprawy że za małe długi płaca kare przez która firma upadała .Pozdrawiam!
Sądy grodzkie to zwykle wydziały zamiejscowe sądów rejonowych, dodatkowo przy niektórych sądach rejonowych w ogóle ich nie ma. Dlatego wartość przedmiotu sporu ma tu znaczenie tylko o tyle, o ile rozpoznawane są sprawy w postępowaniu uproszczonym- do 10 tys zł, roszczenia związane z umowami. art. 13 ustawy o sądach powszechnych. Nakaz zapłaty prosto z sądu nie nadaje się do wszczęcia egzekucji. Do tego potrzebny jest jeszcze tytuł wykonawczy. art. 776 i 777 KPC Komornika można sobie wybrać spośród komorników działających przy sądach rejonowych znajdujących się w okręgu sądu właściwego miejscowo sądu apelacyjnego. art 8. ustawy o komornikach sądowych
Warto też dodać, że nakaz zapłaty + komornik nie zawsze = odzyskanie długu. Komornicy różnie podchodzą do sprawy, jak jest mała kwota a do tego problematyczny klient komornikowi nie chce się ściągać długu. Mam dwa takie długi oraz trzeci pozew złożyłem w poniedziałek, firma duża, nastawiona na rynek światowy ale małych kwot nie lubią płacić, a komornicy działają dosyć słabo.
Ostatnio rozmawiałem z komornikiem sądowym i powiedział, że sciągalność jest w granicach 40%- czyli jak zauważył Frenek dosyć kiepsko. Pozostałe sprawy to osoby nie ściągalne, bądź ściągalne warunkowo (celowo wyzbyły się majątku).
Acha i jedna ciekawostka. Komornik powiedział mi, że zająć może wszystko co jest w posiadaniu dłużnika nawet jeżeli rzecz należy do osoby trzeciej :) Na takie zajęcie przysługuje prawo tzw. powództwa przeciwegzekucyjnego o wyłączenie rzeczy od egzekucji.
Ale co Wam powiem to Wam powiem, ale wobec szpitali to mają 100% skuteczność :((
Admin napisał
To ja dałem i więcej:)) tylko kasę wpłaciłem na konto. Po co mam dorabiać operatora GSM i Ministerstwo Finansów... pozdrawiam :)
Tak to jest, ale powiem Wam, że na takie akcje, a w szczególności na chore dzieci to nigdy nie żałuję. Fakt jest taki, że jeśli kiedykolwiek było sie w potrzebie i otrzymało się pomoc, dług wdzięczności ma się do końca życia. Choroba zazwyczaj atakuje podstępnie, w najmniej oczekiwanym momencie, atakuje nagle i jest szokiem. Wiem coś o tym, sam przeżyłem coś takiego na własnej skórze i dopiero jak się zobaczy coś takiego od wewnątrz, pozna lekarzy pracujących po naście godzin za głodowe stawki nie odmawiających pomocy nawet gdy już wsiadają do samochodu i jadą do domu po święty spokój. PO prostu teraz jak widzę jak ktoś prosi o pomoc, o zycie nie umiałbym mu odmówić.
chyba faktycznie miałeś dużo szczęścia. Niestety mój mąż nie ma go aż tyle. Choruje na pierwotne nadciścnienie płucne. Kiedy rozpoznano u niego tą chorobę, w Polsce chorowało na nią 11 osób. Ten szpital, do którego trafiał TAKI pacjent, dostawał ogromną kasę z jakiegoś programu ze Stanów. Teraz szpital, w którym mąż się leczy ma 38 takich pacjentów, a jedyny lekarz, który sie zna na tej chorobie twierdzi, że ma za dużo pacjentó, żeby się wszystkimi zaopiekować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mąż nie jest w stanie już się sam ubrać czy umyć. A oni wypisali go ze szpitala, bo przecież ic mu nie jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak nie mam koperty w ręce to lekarz nawet nie chce ze mną rozmawiać. Ty mówisz o głodowych pensjach, a ten pochrzaniony pseudodocent jeździ co rok nowym autem? A jaki ja mam wybór? W Polsce tylko 2 kliniki leczą ta chorobę, jesli zrezygnuje z Krakowa, będziemy musieli jeździć do warszawy. Lekarze to szuje, pozbawione sumienia hieny, chciwe bestie. Sępy zbijające majątki na ludzkim nieszczęściu!!!
A teraz tak się zastanwiam czy podanek konto tego szpitala nie jest już zablokowane :( i czy jest sens na to konto właśnie wpłacać pieniądze ...
5zł z przyzwyczajenia podaję ceny netto, już poprawiam.
Co do szczęścia to od razu wyjaśniam, że to nie ja jestem chory ale moja żona, niemniej ze względu choćby na to, że nie jest to aż tak egzotyczna choroba jak podałaś inne było podejście lekarzy (kilku lekarzy). Co do zablokowania konta, może tak być dlatego bardziej popieram akcję SMS, gdzie pieniądze trafią do nich w postaci towaru.
biuro-pbc powstrzymaj się od emocjonalnych komentarzy bo gwarantuje ci że nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, i nie wiesz jak wygląda rodzina pani doktor która niby jeździ nie wiadomo jakim samochodem. Trzeba było się uczyć w tym kierunku to byś miała te "wielkie pieniądze"
Przeczytaj również posty podobne do tematu "SONDA - Czy zdarzyło Ci się, że nie otrzymałeś zapłaty?": - Sonda internetowa - naklady a ich efekty,sonda - SONDA - Czy jesteś zadowolony z dotychczasowych rządów PIS? - SONDA - Używasz w kontaktach biznesowych komunikatorów? - Sonda - Czy mocny złoty jest dla Ciebie korzystny?
Posty: 13
• Strona 1 z 1
|
|