Witam.
Miesiąc temu mój dziadek zmarł. Był to ojczyn od mojego taty. Babcia zmarła natomiast 7 lat temu. Dziadek ma syna lecz on jest chory psychicznie i zamknęty w zakładzie na przymusowe leczenie (ma prawo decydować o swoim majątku). Z tego co wiem to jeszcze żyje daleka rodzina dziadka - siostra oraz brat. Zostawił mieszkanie w którym teraz nikt nie przebywa oraz ziemię. Mieszkanie kupione było wspólne przez babcię i dziadka natomiast działka przez samego dziadka. Gdzies wyczytał tata że należy mu sie 1/6 tego mieszkania. Z działki nic ponieważ była tylko na dziadka. Dodam jeszcze, że nie ma dokumentów o adopcje.
Proszę o pomoc jeżeli się ktoś orientuje jak to prawnie teraz wygląda.
Dziekuję za pomoc.
Pozdrawiam.



