Witam.
Mam na imię Piotr. Jestem studentem I roku na kierunku mechanika i budowa maszyn. Szukam jakiegoś ciekawego pomysłu na dorobienie sobie kilku groszy ;). Studiuję w trybie dziennym, więc mógłbym nowemu zajęciu poświęcić 3-5 godzin dziennie + weekendy. Wpadłem na pomysł, aby kupić spawarkę do plastików + kilka niezbędnych dodatków i materiałów (myślę, że 500zł by wystarczyło na początek). Patrząc na sprawę realnie chciałbym dorobić 200-500zł miesięcznie. Czy jest to możliwe? Co do reklamy to planowałem wydrukować kilka plakatów i kilkaset ulotek, roznieść je do zakładów zajmujących się naprawą samochodów i motocykli. Mógłbym też rozdawać ulotki podczas niedzielnych giełd samochodowych. Oferowałbym również dojazd do klienta (płatny).
Przejrzałem internet i ceny wahają się między 1-2 zł za centymetr spoiny (w zależności od stopnia trudności). Myślę, że z racji tego że byłoby to tylko zajęcie "na wieczory" mógłbym zaoferować cenę 0,6-1,5 zł za cm. Myślałem też nad kupowaniem uszkodzonych elementów plastikowych z samochodów i motocykli, naprawą ich, przygotowaniem do malowania i dalszą odsprzedażą.
Co do mojej osoby. Zawsze lubiłem wykonywać prace manualne. Coś naprawić, złożyć, itp., więc myślę, że mógłbym się tego bez większych problemów nauczyć (tak, aby oferowana usługa stała na przyzwoitym poziomie). W temacie spawania plastików moja wiedza jest raczej mała. Pomijając jeden semestr przedmiotu "Technologie spajania" i jeden "Tworzywa sztuczne i kompozyty". Jednak wychodzę z założenia, że jeżeli inni potrafili się tego nauczyć to i ja mogę :).
Uff.. Ale się rozpisałem. A teraz do sedna.
Wiem, że na forum jest kilka osób, które w ten sposób dorabiają. Czy warto wejść w to? Na jakie zyski mogę liczyć (zarówno w pierwszych tygodniach, jak i później)? Czy na rynku jest duże zapotrzebowanie na taką usługę? Z jednej strony obawiam się o brak klientów, a z drugiej, gdyby zapotrzebowanie byłoby większe niż moje możliwości czasowa by na to pozwalały (wiadomo, że nie rzucę nauki) to nie chciałbym zrazić do siebie potencjalnych klientów mówiąc, że "w tym tygodniu tego nie mogę zrobić ponieważ mam ważne kolokwium", czy coś w tym stylu.




