Witam , bardzo serdecznie chciałem się zapytać , gdyż mój problem/sytuacja jest dość skomplikowana , więc jak ktoś przebrnie przez mój tekst , i jeszcze odpowie na moje pytania , to będę bardzo wdzięczny :help: .
Dobrze ....
Rozpocząłem działalność jakiś czas temu , została mi przyznanana dotacja z Unii , na którą czekam i czekam .
Teraz trafił mi się duży kontrakt z za granicą , tylko niestety kontrakt będzie wymagał dość dużych nakładów finansowych , a przede wszystkim wzięcia odpowiedzialności na siebie - będą zatrudnione osoby , którym będe musiał płacić wynagrodzenie .
Czego się boję , że kontrahent , nawali , nie zapłaci , a ja zostanę z eleganckim długiem , na całe życie .
Stąd moje pytanie - jak zmniejszyć w sposób "mało kosztowny ograniczenie odpowiedzialności " za długi , wykonywanie prac osób (boję się że np . kontrahent nie będzie chciał zapłacić , bo będzie miał zastarzeżenia . (co akurat nie będzie prawadziwe) .
Czy dobrym rozwiązaniem ograniczenia odpowiedzialności jest założenie spółki Z oo ??
Czy mogę do niej wnieść firmę prowadzoną jako osoba fizyczna, i ? - jak ją wycenić ?
Czy mogę wnieśc - dotację inwestycyjną do spółki ?( nie wiem czy jest to zgodne z umową o dotację , ale to już inna para....)
Jak mogę uzupełnić kapitał spółki , nie chodzi mi o blagierowanie , ale o "stworzenie "kapitału na potrzeby spółki np:
typu kontrakty handlowe ,
kapitał intelektualny (temat gdzieś poruszany - tylko czy da się go tanio wycenić )?
Czy dobrym rozwiązaniem jest ewentualne wzięcie kredytu na siebie na jakieś 25000tyś ( tyle mi mniej więcej brakuje do zgromadzenia kapitału założycielskiego Sp z oo i faktyczne odpowiadanie tylko do ewentualnej wysokości kredytu ?
Będe bardzo wdzięczny za odpowiedź . :help:



