Witam wszystkich Państwa.
Mam pytanko odnosnie sprowadzania kurtek i innych ubran z chin chodzi mi8 glownie o marke "hollister"Otóż po raz pierwszy mi sie zdazylo ze zatrzymali paczke na granicy, wczesniej przy 10 paczkach nie bylo z tymklopotow.I mam pytanie odnosnie tego, czy raczej powininem zalozyc dzialalnosc gospodarcza?Bo czy aby po kilku takich zatrzymaniach paczek nie przyklei sie do mnie urzad skarbowy, ze jest to na sprzedaz? Fakt ze w paczkach nie jest po 100-200 sztuk tego, ale
po 5-10 loub 15 kurtek, czy tez bluz.No ale mimo wszystko.
I co wtedy, gdy zaloze dzialanosc gospodarcza, to czy bede musial zglaszac w urzedzie celnym, ze bedzie do mnie szla paczka, i placic za kazda paczke clo i podatek vat na granicy?Czy tylko bede placil za te sporadycznie zatrzymane?I to ze bede musial placic
podatek od sprzedanych towarow juz tutaj w polsce to oczywiste, ale mam pytanie, czy bede mogl odliczyc sobie vat od zakupionego towaru tego w chinach, i od
jakiej to bedzie kwoty, czy od tej co jest zadeklarowana wartosc na paczce , czy z wydruku platnosci internetowej za ten przedmiot? Jaki to musi byc dowod, aby mi Panstwo to uznalo?Dodam jeszcze, ze ze jesli chodzi o kwestie, czy sa to rzeczy oryginalne, to nie powinno byc wiekszego problemu, bo wydaje mi sie, ze sa to rzeczy oryginalne, albo sa zrobione w taki sposób, ze tego wcale nie widac.Dodam, ze nie ma u nas w polsce rzeczoznawcy tejże firmy, najbliższy jakiś przedstawiciel będzie dopiero myśle w londynie, albo jeszcze gdzieś dalej. Wiec o oryginalnosc nie powinni sie czepiac celnicy, bo przy pierwszej zatrzymanej paczce nie mieli co do tego zadnych zastrzezen, tylko tak jak pisalem boje sie o urzad skarbowy, ze sie przyczepi, ze sprzedaje bez dzialalnosci gospodarczej. Bardzo byl bym wdzieczny Panstwu za pomoc, poniewaz jestem mlodym chlopakiem i nie chcialbym na starcie popelnic zadnego bledu, a jestem osoba bardzo ambitna, i pracowita, ale troszke mi brak wiedzy prawnej.
pozdrawiam Karol



