swoją drogą mam zamiar otworzyć taki sklep w Krakowie - na początek rozniesiemy około 100.000 ulotek (na 285.000klamek) i zrobimy jakąś promocję.
Moim zdaniem w Krakowie ma to szansę powodzenia - masa firm zamawia spożywkę z dostawą - komu z pracowników chciałoby się jeździć po sklepach?
Na początek będziemy mieli 1-2 kurierów na skuterach - najniższa cena.
przy dobrej reklamie (chodzi o to, żeby klienci wiedzieli że istniejemy) ruch będzie niezły - zawsze są osoby które nie mają czasu na zakupy, są chore i nie ma im kto zrobić zakupów.
mój znajomy ma nieduży sklep osiedlowy i obroty ma kilkutysięczne - w skali całego kilkusettysięcznego miasta myślę że dzienny obrót 300-500 zł/dziennie są jak najbardziej osiagalne.





