Co sądzicie o sprzedaży choinek przed świętami?Kupuje powiedzmy 500 sztuk różnych drzewk i sprzedaje przez 10 dni przed Wigilią.
Opinie?
|
Sprzedaż choinek na święta |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Co sądzicie o sprzedaży choinek przed świętami?Kupuje powiedzmy 500 sztuk różnych drzewk i sprzedaje przez 10 dni przed Wigilią.
Opinie?
14 dni, 5zł na drzewku mamy trochę grosza.
4 lata temu dorobiłem sobie w 10 dni sprzedając choinki dla znajomego 3,2tyś. a on sam 5,5tyś. tylko na jednym punkcie a miał ich 3 oczywiście wszystko na rękę.Dzienny utarg wynosił około 3,5tyś.do nawet 6tyś.Co do ilości sprzedanych drzewek to nie wiem ile ich było.Mieliśmy różne drzewka od 12zl do 180zl.Jak tanio je kupisz to można całkiem fajnie zarobić.
Witam,może to banalne ale skąd bierzecie te choinki i jaka jest marża?
Witam. Ja również jestem zainteresowany sprzedażą choinek w tym roku, ale nie wiem gdzie je kupić. Jaka jest marża i ile mogę ich sprzedać jeśli mieszkam w miejscowości 15.000 osób.(okolice warszawy)
Ale bryka potrzebna i zejscie musialo by byc tak realnie to ze 100-300 zl na dzien by zarobil po odliczeniu kosztow
Brykę mam ale nie wiem czy nie jest już na późno na to.100-300zł dziennie czyli razy 10 dni to 1000-3000zł.?
Juz ktos wczesniej ci napisal ze na drzewku zarabiasz jakies 5 zoty. I teraz to juz tylko od twojego rozeznania rynku, w ktorym bedziesz dzialac, zalezy ile zarobisz. Mowisz ze miasto ma 15 tys mieszkancow, tak?, a wiec. wynika z tego ze gospodarstw domowych jest ok. 4 tys. Nie kazde gospodarstwo domowe ma potrzebe posiadania choinki w domu na swieta (podejrzewam ze jakies 5% - 10%). Czyli zostaje okolo 3,5 tys. gospodarstw domowych, ktore beda potrzebowaly choinki. Z tego pewnie jakies 1/3 ubierze sobie ta sama choinke co rok temu, czyli sztuczna choinke. a wiec po uwzglednieniu tych zalozen wynika ze potencjalnych klientowe w twoim miescie znajduje sie jakies 2,5 tys. znajac zycie to w miescie wielkosci twojego miasta sprzedawcow choinek jest pewnie jakies 4-5. Zakladam ze dziela sie oni wszyscy rownomiernie ze sprzedaza (choc w rzeczywistosci tak nie jest, wielkosc spprzedazy zalezy od jakosci choinki, od jej ceny, od lokalizacji miejsca w ktorym bedziesz sprzedawal itd) ale gdyby tak bylo to dla kazdego zostanie jakies 500 klientow. Jesli zarabiasz na 1 choince 5 PLN, to zarabiasz na tym calym biznesie okolo 2,5 tys. PLN w ciagu 10-14 dni.
Tak wyglada moje rozeznanie i policzenie oplacalnosci biznesu dla miasta, ktorego nigdy nie widzialem na oczy, ale podejrzewam, ze nie wiele sie pomylilem. Jesli chodzi o to czy nie jest jeszcze za pozno, to drzewko aby ladnie wygladalo, gdy je klient kupuje to powinno byc swiezo sciete, a wiec nie jest za pozno (jesli chodzi o ich scinanie), bo choinek teraz jeszcze sie nie sprzedaje. problemem moze byc za to znalezienie dostawcow drzewewk choinkoqwych, bo ci lepsi albo sami sprzedaja, albo maja juz swoich stalych hurtowych odbiorcow, ktorzy zamowili u nich drzewka juz w zeszlym roku, albo co najmniej w sezonie letnim... ale zycze powodzenia, pozdrawiam
Powracam z tematem sprzedaży drzewek świątecznych. Jak i gdzie uzyskać pozwolenie na sprzedaż? Mieszkam w mieście ok 100tyś mieszkańców, mam drzewka, ale nie wiem co dalej. Może ktoś podpowie?
Posty: 9 • Strona 1 z 1
|
|