witam, ostatnio wpadł mi do głowy pomysł sprzedaży kanapek na zimno i na ciepło przed moją uczelnią, na uczelni jest tylko jeden mały barek, jako rozszerzenie oferty była by zupa(co dziennie 2-3 do wyboru) sprzedawana w plastikowych miskach, lokalizację wybrałem chyba odpowiednią gdyż na drodze do głównego budynku, ceny chciałbym dać konkurencyjne lub takie same jak w uczelnianym barku, a konkurować chciałbym przede wszystkim jakością.
mam nadzieję, że rozjaśnicie mi jak się do tego zabrać, czy na osobę studiującą mogę otrzymać jakiekolwiek dotację, jak obliczyć cenę kanapek no i oczywiście najważniejsze zysk, chciałbym również aby zatrudnić tam kogoś, nie wiem jeszcze czy to będzie moja dziewczyna czy ktoś zupełnie obcy, i pytanie jeszcze jak wygląda sprawa budki gdyż mogę sobie sam taką zbudować i postawić na "cegłówkach" czy muszę mieć na to jakieś papiery konstrukcyjne, czy np wynająć kiosk.
dodam, że zarówno zupa jak i kanapki będą robione przeze mnie, myślałem również o ciekawej opcji, że każdy może sobie sam złożyć kanapkę wybierając składniki i odpowiednio za to płacąc, w końcu każdy lubi co innego a nikt nie lubi mieć niczego narzucanego z góry, oczywiście standardowe zestawy by były
za wszystkie rady serdecznie dziękuję





