Witam!
W tym roku wyprzedałem kolekcję płyt mojej cioci na allegro. Było tego z 400 sztuk, wszystkie leżały przez kilka lat w piwnicy. Wystawiałem za 1zł, często uzyskiwałem ponad 100zł. Łącznie zarobiłem ok. 5000zł (po odjęciu prowizji). Połowę zarobku przekazałem cioci. Nie jestem pewien czy można uznać sprzedaż za ciągłą ani zorganizowaną (wszystko załatwiałem sam, aukcje wystawiałem jak miałem trochę czasu wolnego, w święta, ferie, wakacje). Aktualnie już sprzedałem wszystkie płyty.
W tym momencie nie wiem czy mam się z tego rozliczyć czy też nie. Wszystkie płyty ciocia miała na pewno ponad 6 miesięcy, ale niektóre były w folii, więc można uznać je za nowe. Żadnych dowodów zakupu na płyty nie mam.
Dziękuję z góry za odpowiedź!




