Jak wiadomo, sprzedajac z jednego kraju uni do drugiego, sprzedawca nalicza stawke vat 0%. Jest to kozystne dla sprzedajacego i kupujacego. Jednak aby to zrobic, obie strony musza posiadac nip (i ichnie nip-u odpowiedniki) tzw europejski. W przypadku Polski do nipu dodaje sie literki PL przed cyframi.
Pytanie - co jesli kupujacy chcac dostac 0%vat, poda nieistniejacy numer nipu? To bedzie przeciez wyludzenie podatku vat. Kto w przypadku wykrycia takiej sytuacji beknie? Sprzedajacy? Kupujacy? Obie strony?
Przy okazji jak mozna sprawdzic poprawnosc numeru podatkowego? Na tym forum jest mozliwosc sprawdzenia czy cyfry w nipie sie zgadzaja, ale juz nic nt literek PL. No i unia to 25 krajow plus kilka z ktorymi mozna handlowac na tych samych zasadach.



