|
Stoiska i sklepy z odzieza Wloska |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 7 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam wszystkich od 5 lat mieszkam we Wloszech kolo Neapolu i zrobilem sobie tu dobre kontakty. Mam znajomych ktorzy maja wlasne sklepy i handluja na tak zwanych merkatach tzn. rynkach miejskich, dzieki nim mam dostep do hurtowni z odzieza wloska ale tez i chinska w dobrych cenach, a takze do obuwia i bizuterii. W niedalekiej planuje otworzyc wlasny interes w Polsce. Na poczatku otwieram bude, stoisko na miejskim rynku w moim miescie w Polsce, a potem mysle o jakims sklepie. Tylko nie wiem za bardzo za co sie zabrac. Mam kilka pytan dotyczacych na poczatku tego stoiska, a mianowicie, jaka forma podatku najkorzystniejsza, czy na owych stoiskach potrzebna jest kasa fiskalna, co z fakturami, itp. Jak ktos by mi mogl pomoc, bede bardzo wdzieczny, z gory dziekuje prosze o kontakt i pozdrawiam wszystkich.
Witaj!
ja rowniez swego czasu sprowadzale ciuchy tylko ze z Florencji! nie bardzo mi to szlo moze dla tego ze mialem sklep w "zlym" miejsu, ale teraz robie zakupy w Wolce Kosowskiej pod warszawa. Tam jest centrum handlu hurtowego i w wiekrzosci jesttam hinczyk ale i italia tez sie zdaza, wiec czy ci sie oplaca to sciagac az z poludnia wloch?
Witam wszystkich, zaczalem realizowac swoje plany, moj pierwszy punkt sprzedazy, ruszyl kilka dni temu, sprzedaz moze nie jest powalajaca, ale wychodze na swoje, przy okazji zarabiajac pare zlotych, nie jest zle, na wszystko trzeba czasu, zwazywszy na to ze pogoda nie dopisuje mi od otwarcia, ciagle pada. A jesli chodzi, o sprowadzanie towaru az z poludnia wloch, to w zyciu by mi sie nie oplacalo, dalej mieszkam we Wloszech, towar wysylam co tydzien autokarem, koszty zadne, bo za 2 gigantyczne torby, place okolo 30 euro jakies 110 zl. Mysle ze wiecej wyniosla by droga, z miejscowosci w ktorej mam stoisko, do tej slynnej Wolki Kosowskiej. Swoja droga tez biore sporo rzeczy z tutejszych wloskich centr handlowych chinskich, i stego co sie orientuje jest jeszcze taniej niz w Polsce. Dodam jeszcze tylko ze w Polsce mam bardzo zaufana osobe, ktora czuwa nad wszystkim, i prowadzi mi to wszystko, ja mieszkam dalej we Wloszech i tu pracuje, a ten biznes ktory zaczalem rozkrecac, narazie traktuje jako skromny dodatek, a w przyszlosci moze szanse na powrot do kraju, ale musialbym to wszystko dobrze rozkrecic, boz zeby zarabiac 1000zl w zyciu nie wroce do Polski. Pozdrawiam wszystkich i zycze sukcesow.
wiec zycze sukcesow, w koncu od czegos trzeba zaczac :) zapewne bedzie ci sie to rozwijalo bo popyt na ta odziez jest i to duzy wiem to z doswiadczenia natimiast ja mialem na mysli cos troszke wiekszego,tzn sprowadzac odziez busem, tzn zaladowywac calego busika ciuchami (zrobilem tak kilkakrotnie i wtedy sie oplaca jechac specjalnie do wloch po towar bo i cena wtedy jest nizsza no i jakosc o wiele lepsza. w takim razie szukam dalej kontaktow i zycze powodzenia
Witam. Jesli chodzi o busa, to tez o tym myslalem, ale to napewno nie na jeden punkt sprzedazy. W grudniu bede w Polsce, i jesli wszystko bedzie ok,planuje otworzyc drugi punkt, z tego pierwszego jestem z dnia na dzien coraz bardziej zadowolony, chociarz wiem ze to dopiero poczatek. Mysle o otwarciu min. 2 lub 3 punktow sprzedazy, plus moze jakis handel obwozny po okolicznych targach, bo do tanich hurtowni np. chinskich tez mam dostep, i jest taniej niz w Wolce Kosowskiej, pozatym jakosc nawet tej chinszczyzny tez mysle ze lepsza, wtedy taki duzy bus, jak na przyklad sprinter, to dobry pomysl. Z tym ze probowal bym znalezc, przynajmniej jedna osobe, najlepiej z drugiego konca Polski, z ktora bym jezdzil po owy towar, wtedy koszty takiej podrozy na pol, no i towaru mozna by bylo brac wiecej, a co za tym idzie, wynegocjowal bym wieksze rabaty. No ale to wszystko narazie tylko plany, choc jesli wszystko dobrze pojdzie, od wiosny mozna by bylo z tym wszystkim ruszyc. Pozdrawiam.
w naprawdę dobrej cenie to możemy pogadać.Napisz na priv jakie ceny i za co.Pozdrawiam Karol
Ja akurat ma sklep o pow. 110m2 i takjak pisalem kiedys sciagnalem calego busa. oczywiscie chwile sie to sprzedawalo taka ilosc ale zeszlo, natomiast interesuja mniw lasnie te wloskie ciuchy tyko ze jakos nie bardzo mi po drodze do wloch :) zeby porownac ceny z cena z Wolki Kosowskiej, ale prawdopodobnie za jakis czas sie wybiore na poludnie (bo ceny z Florencji mniej wiecej wiem) zeby zrobic maly rekonesans :)
pozdrawiam
Posty: 7 • Strona 1 z 1
|
|