Czy ktoś mógłby mi pomóc z taką sytuacją.
Jestem studentem zaocznym, przed 26 rokiem życia, nie pracuję, nie pobieram stypendium, nie jestem zarejestrowany jako bezrobotny.
Jutro pojawia się przede mną podpisanie umowy-zlecenia na kwotę ok. 8000 zł.
Wszystko spoko, ale wcześniej nie miałem styczności z prawem i trochę się dygam. Bo sam zlecenia nie będę wykonywał i po umowie zostanie mi tylko część pieniędzy. A nie mam BLADEGO pojęcia o pit, zus itd. I nie wiem, czy z tak dużej kwoty nie będę musiał odprowadzić podatku większego od kwoty, którą faktycznie zarobię. Więc czy mi się ten interes opłaca?
Sorry, ale zupełnie się na tym nie znam.
Dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam



