Czesc wszystkim. Planuje otwarcie studia fotograficznego w Warszawie. Mam ukonczony profesjonalny kurs na poziomie zaawansowanym i kocham to co robie. Mam kolo 60 tysiezy zlotycz do zainwestowania w sprzet. (aparat juz mam :) Mysle o dzialalnosci w studni i w plenerze + oczywiscie wesela i inne imprezy okolicznosciowe. Wywolywanie zdjec prywatnych + szeroki zakrs drukowania na innych materialach (brat otworzyl firme drukarska wiec mamy ploter). Poza tym maluje - wiec troche plocien w ramach urozmaicenia i przyciagniecia klienta tez by sie znalazlo.
Pytanie, czy 60 tysiecy wystarczy? w tej chwili mieszkam i pracuje w Dubaju ale ta emigracja nie idzie mi najlepiej , chce wracac, wiec jesli 60 nie jest wystarczakaco na lampy, drukarke, chemie i inne wywolywacze, powiedzcie ile potrzebuje? To by mi bardzo pomoglo w planowaniu jak dlugo jeszcze musze oszczedzac :). Poza tym moze ktos ma pomysl na jakas dobra lokalizacje gdzie czynsz nie zabilby calego wysilku tworczego :)? dzieki



