Witam
Mam superpomysł na biznes.
otóż jest to produkowanie prądu z niczego, w każdym dowolnym miejscu w kraju, gdzie mieszkają ludzie. na początku trzeba zainwestować powiedzmy 10 tys żeby czerpać prąd z jednego miejsca, lub nieskończoną wielokrotność tej sumy, a potem czerpać prąd całkowicie za darmo. dochodziłyby tylko koszty konserwacji powiedzmy raz na 5 lat. Myślę że technologię tą kupiłoby każde miasto w polsce, niestety nie mam kasy, ani wiedzy, jak zabezpieczyć pomysł, a wystarczy w pięciu zdaniach przekazać ogólną teorię i każdy kto to usłyszy, przy pomocy dwóch inżynierów; od mechaniki i elektroniki zrobi to samodzielnie :( Dodam że nie jest to perpetuum mobile (piotrzegeniuszu ) ale wykorzystywana jest energia która ogólnie dotąd nie wykorzystywana, ulega rozproszeniu.
Tak prawdę mówiąc, nie mam nadziei uzyskać tu pomocy, ale piszę żeby sobie ulżyć. a może jednak?
Pozdrawiam racjonalizatorów




