Witam,
chciałbym po krótce przedstawić moj pomysł na biznes. Pomysł nie jest żaną rewolucją - szkoła jazdy - jestes aktualnie w trakcie kursu instruktorskiego. Co do kalkulacji też nie mam zamiaru się zbytnio zagłębiać - nie to jest moim celem. Samochód jest. Co więcej.. jestem niejako w niszy. Mieszkam w 5 tysięcznej wiosce. Najbliższa poważna szkoła jest odemnie oddalona o 20km.Ale to ona "króluje" na naszym terenie. W okolicznych wioskach spotkałem się z 1 gościem ktory organizuje jakieś tam jazdy ale nie ma mowy o jakichś wykładach, pomocach naukowych - jest to robione bardzo nieprofesjonalnie - zero jakiejkolwiek reklamy - w prostych słowach.. nikt tam nie robi swojego kursu. Ale nie o tym..
Wszystko wydaje się piękne i cudowne.. tylko działać. Pozostaje 1 problem - Jak ściągnąć klienta? Podstawowym problemem moze być mój wiek.. mam tylko 22 lata - Jak przekonać klienta że 23 latek potrafi go nauczyć jeździć? Jakich argumentów urzyć? Może ktoś ma jakiś pomysł? Pozatym pomijając nawet wiek - zerowe doświadczenie - Jak przekonać klienta żeby przyszedł do mnie a nie konkurencji która ma niejako ugruntowaną pozycje.
Mam też pytanie do speców od reklamy. Jak zacząć i kiedy? Przed otwarciem firmy? Po? Wydukować w drukarni plakaty? Myśle nad jakąś naprawde chwytliwą grafiką na samochodzie. Kilka "nowoczesnych" nazw też lata po głowie.
Z góry dziękuje za czas który poświęcili państwo na przeczytanie tego tematu oraz wszelką konstruktywną pomoc. Pozdrawiam..
Łukasz




