Mam pewien pomysł ale nie wiem czy jedt to możliwe do zrealizowania... jestem nauczycielem języka angielskiego i oprócz pracy w szkole publicznej popołudniami pracuje w prywatnej szkole językowej. Obecnie mieszkam w dość duzym mieście w województwie mazowieckim ale za rok przeprowadzam sie do nieco miejszego miasteczka ok 30km od mojego obecnego miejsca zamieszkania. W domu, który obecnie budujemy jak będzie kilka pokoi na wykorzystanie których jak narazie nie mamy pomysłu. Zawsze chciałam otworzyć własna szkołe językową ale jakoś nigdy nie wiedziałam jak się za to zabrać... Czy możliowe byłoby prowadzenie takiej szkoły we własnym domu, klasy znajdowały by się w wolnych pokojach. W ten sposób zaoszczędzimy na czynszu za wynajem pomieszczeń a jak by pomysł wypalił i dwie klasy by nie wystarczały to wtedy poszukamy jakiegos lokalu na mieście.
Co sądzicie o takim pomysle... czy ktoś już czegoś takiego próbował???



