chcesz wlozyc odrazu 100tys i co dalej? Poczytaj caly temat tam pisze ze szkolke rozwija sie stopniowo ,no chyba ze ze 3 lata po 100tys to jest 300tys>>> hmmm POWODZENIA,
wybacz ale chyba sie troche porwales.
|
Szkolka ogrodnicza |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
chcesz wlozyc odrazu 100tys i co dalej? Poczytaj caly temat tam pisze ze szkolke rozwija sie stopniowo ,no chyba ze ze 3 lata po 100tys to jest 300tys>>> hmmm POWODZENIA,
wybacz ale chyba sie troche porwales.
forum przeczytałem kilka razy i nie ma tam nic o konkretnych pieniądzach... jedynie Robert pisał coś o jakichś 80 tys. i stąd moje pytanie, więc może sam poczytaj mój drogi.
pozdrawiam
tu nie chodzi o twoje 100tys:
-to nie jest moim zdaniem biznes w ktory sie pompuje tylke gotowki - jesli sie uprzesz to nie mozesz calej kwoty przeznaczyc naraz musi byc plynnosc,jedne drzewka sa gotowe do sprzedazy inne beda gotowe za rok a jeszcze inne za dwa lat itd -na poczatek radze od zainwestowania do 10 tys a potem sila rzeczy powiekszal szkolke,bedziesz przynajmniej wiedzial ile Ci zejdzie na nawozy,wode,ziemie itp itd -ile zarobisz?? hmm jesli wezmiesz sie za sadzonki 1,5 jedna i przytrzymasz je 2-3 lata i beda warte 10-13 zl no chyba ze chcesz hurtowo sprzedawac to 5-7 zl to rachunek jest juz prosty , aha nie zapomnij o wodzie nawzach itakich tam innych Pozdrawiam
Witam,
za 10 tys. to można podkupić w szkółce sadzonki, ale niektóre, nawet bardzo małe kosztują po 2-4 zł, drzewka to jedno... potem - przygotowanie terenu, placu, wyrównanie, wyłożenie agrowłókniną lub innym (chwasty nie będą rosły między sadzonkami) /twoja praca/; - nawodnienie, zraszacze, węże do podlewania /500-1000zł/; - glebogryzarka, lub mały ciągniczek wraz z osprzętem... 20 tys ? nie będę się rozpisywać, samo zakupienie roślinek, podlewanie nie wystarczy jeśli chcieć ruszyć ze sprzedażą na wiosnę w małym miasteczku w którym na pewno już są punkty sprzedaży iglaków, to na reklamę musisz wydac z 1000 zł pozdrawiam Robert
no tak ale jeśli kupię sadzonki teraz to przez zimę nie urosną więc zysku nie będzie ewentualnie tylko zwrot kosztów. ale przecież kiedyś trzeba zacząć.
a jak brzmi prawidłowa nazwa tej włókniny, którą wykłada się ziemię?
ta włóknina to albo własnie włóknina (niestety mała trwałość) albo tkanina rolnicza (jej trwałość to około 10 lat pod ziemią- dane z doświadczenia).
Ktoś tutaj napisał wcześniej, żeby zrobić z 10 tysięcy sadzonek... Na początek to dobra ilosć :) Tak się składa, ze pracowałem jakiś czas przy produkcji roślin. Właśnie sadzonkowanie. I musze Wam powiedzieć, że w jednym sezonie w tej szkółce schodzi około 800 tysięcy do miliona sadzonek. A to wbrew pozorom nie jest takie trudne do zrobienia. Bo samo zrobienie sadzone to kwestia wprawy, ilości ludzi i miejsca. Jednak utrzymanie tego wszystkiego jest kłopotem już przy kilku tysiącach sztuk. Pod osłonami (sadzonkujemy w tunelach) rośliny są bardzo narażone na choroby przedewszsytkim grzybowe. Muszą być nawadniane i odpowienio cieniowane... Niestety nie jest to takie proste i puszę tutaj z doświadczenia, a nie po to by zniechęcić kogokolwiek. Tak się składa, że tez w tym kierunku idę, co nieco wiem jak to wygląda. a- i jeszcze jedno: nie ma co się łudzić, ze na 25 m2 (jak ktoś wyżej pisał) czy na 100 m2 założymy szkółkę. Pół hektara - na początek- na pierwszy rok produkcji roślin... Ale nie oszukujmy się- to tylko pierwszy rok. Dobrze mówi Rokeez, ze szkółkę rozbudowuje się stopniowo... Jeśli ktoś coś, to proszę bardzo :) Pozdrawiam.
a jak wygląda podlewanie takich sadzonek? zraszaczami czy może do każdej doniczki doprowadzony jest wężyk? czy po prostu chodzimy ze szlauchem i lejemy?
i jakiej wielkości powinien być tunel na początek?
Jeżeli mówimy o sadzonkach, to zdecydowanie kuwety podlewamy zraszaczami, natomiast kiedy rośliny mamy na tyle duże, by przesadzićje do doniczek mamy dwie metody- tańsza: zraszacze i droższa: system nawadniania kropelkowego z zastosowaniem kapilar do każdej doniczki. Jednak przy wielkotowarowej produkcji nie wiem czy byłoby nas stac na tę metodę. Polecam zraszacze.
Co do wielkości tunelu na początek, to wszystko zależy od tego ile sadzonek chcesz mieć. Muszisz obliczyć jaką wielkość ma kuweta (sadzonkowanie w multiplaty jest drogie i marnuje sporo miejsca). Do jednej kuwety zmieścisz 100 sadzonek. Dzilisz przez to ilość sadzonek i masz ilość kuwet, którą powinieneś zmieścić w tunelu. Wtedy można policzyć jak duży tunel. (wydaje mi się, że ten mały tunel wystarczy: 6x2m)
dzięki o to mi chodziło.
mam jeszcze takie pytanie czy opłaci się kupować dojrzałe rośliny i krzewy i odsprzedawać je z zyskiem? czy to w ogóle się opłaca? czy może od razu nastawić sie na sadzonki i zaczynać od zera i czekać kilka lat na większy zysk? Jeśli tak to skąd czerpać zysk w tych pierwszych latach? pozdrawiam
|
|