Mama posiada zakład krawiecki który jest zarejestrowany na ojca. Ojciec niestety jest w stanie krytycznym i niestety nie ma już nadzieji... W tej chwili płacimy ok 150zł ZUSu bo składke za ojca odprowadzał jego zakład pracy gdzie pracował. Teraz musimy wyrejestrować firme i jakby mama chciała na siebie to 700zł z kawałkiem ZUSu jest... (kiedyś już miała firme na siebie, to ulg nie ma). Szyje również kołdry z pierza! Jest to dosyć opłacalny interes w stosunku to czasu w jakim się robi jedną wsype! Posiadam wkład finansowy ok 5000zł i chciałem zarejestrować tą firmę na siebie (19lat) i iść właśnie w kierunku szycia kołder. W okolicy nie ma żadnej firmy zajmującej się tym, więc rynek zbytu jest! Myślałem nad jakimiś szyldami w okolicznych miejscowościach oraz przy trasie krajowej nr 10 która brzebiega niedaleko.
Myślałem też nad zamówieniami telefonicznymi! Telefonicznie zamiawia się dany rozmiar kołdy/poduszki, później potwierdzam to dzwoniąc na domowy tel tej osoby. Posiadam auto na gaz także z dowozem nie było by problemu. Ewentualnie można 5zł za dowóz brać?
Teraz pytanie:
Chciałbym kupić maszynę do czyszczenia piór i mam pytanie czy jest możliwość jako nowa firma ubiegać się o jakieś dotacje coś w tym stylu?
Jak widzicie ten interes?



