Jest na to prosty patent, nie zabierasz ich do auta, nic więcej.
Cierp musi być psychologiem, oceniać w 7sec, można się tego szybko nauczyć, każda Twoja ocena klienta jest weryfikowana już po chwili w praniu.
Dziś po 10 latach za kółkiem twierdzę, że jest to b.bezpieczny zawód.
Problemy z klientami mają głównie pazerni, którzy biorą wszystko, wszędzie.
Czasami wystarczy odpuścić sobie 30zł i minąć klienta lewym pasem, nic więcej.
Ale sprawność fizyczna przydaję się i to bardzo, pomaga w dyplomacji,
dłużej zachowujesz spokój :)





