|
Taksówka |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
A jakim samochodem bedziesz jezdzisz?? Sa jakies ograniczenia co do wieku??
Dzieki za wyczerpująca odpowiedz, wymagan chyba nie ma co do wieku auta, widze że u mnie w mieście jeżdzą bardzo stare polonezy a ja zaczynam na omedze A. Czekam na tel o rozpoczeciu kursu. u mnie sprawa wygląda troche drożej, koszt kursu to 800zł razem z egzaminem, troszke wiecej jak pisał kolega...ale moze to razem z licencją...nie wiem.
a tak na marginesie zapytam, jak u was z wiekiem, czy ja nie jestem za młody, w moim miescie wiekszosc kierowców ma sporo powyżej 50lat a jak...25:-)
Będę jeździł Fordem Mondeo Kombi 95r 1,8TD. Co do wieku to tylko słyszałem że 21 lat trzeba mieć ukończone. Gwoli ścisłości ja mam 28 lat. Co do samochodu to nie ma jakichs tam wymagań. Obowiązkiem są dwoje drzwi z prawej strony i minimum miejsce dla dwóch pasażerów.
Tak jak pisałem kilka watków wcześniej po raz pierwszy wyjeżdżam 12 września. Wszyscy znajomi mi mówią że to taki zabobon żeby zaczynać pracę w środę lub w sobotę, wię te dwa dni mnie nie zbawią. Gdybyście mieli jakieś pytania to w miarę możliwości odpowiem. Pozdrawiam.
to teraz czekamy az napiszesz jak było pierwszego dnia...pochwalisz sie ile było kursów itd... może bedziesz miał jakies wpadki to mnie ustrzeżesz przed nimi, hehe.chociaz chyba nie da sie tutaj w tym zawodzie coś zepsuc :-)
Oczywiście odezwę się po pierwszym dniu. Zobaczymy jak to będzie.
Ale mam jeszcze inną sprawę. Może ten wątek czyta jakiś taksówkarz i doradzi jaka formę opodatkowania wybrać. Ja wybrałem kartę podatkową. Co miesiąc mam do zapłaty 29zł, lecz jest limit zarobków nie więcej niż 39700zł przez rok. Szybko licząc zostało mi do końca roku 113 dni pracy. 39700/365=108,76zł co daje 113x108,76=12289,88zł do końca roku mogę zarobić. Z tej kwoty po odjęciu kosztów czyli ZUS, podatek, paliwo i opłata do korporacji to stwierdzam że niewiele zostaje. A może od nowego roku zmienić na ryczałt i płacić 8,5% od przychodu czy może przejść na vat. Jeśli ktoś ma wiedzę w tym temacie jak to się ma do taksówki to z chęcią zapoznam się z tym co ma do powiedzenia. Pozdrawiam.
Witam,
Koszty w moim miescie (ok 150 000 mieszk.) kurs 500 zł egzamin 200 zł wpis do ewidencji 100 zł promocja badanie psychotechniczne 50 zł badanie ogólne 100 zł przegląd auta 42 zł licencja ( o ile sie orientuje to za friko, bo brakuje okolo 70 taksowek). Jestem po kursie, we wtorek mam egzamin. Jest mozliwosc dostania do 13000 zl dotacji z PUP'u ale trzeba napisac bizness plan ( jesli ktos pisal i dostal to prosze o pomoc) Pozdrawiam
w odpowiedzi na twój post co do dotacji z PUP to chyba to nie przejdzie. PUP nie daje pieniędzy na środki transportu i ciężko będzie na TAXI napisać biznesplan by otrzymać kasę z PUP.
Przed rozpoczęciem działalności obiecałem że podzielę się wrażeniami z pierwszych dni pracy. Czekałem prawie miesiąc żebym miał porównanie różnych dni tygodnia. Więc tak: pracuję średnio 10h dziennie. Czasami krócej czasami dłużej. Średnio dziennie zarabiam od 15-30zł brutto na godzinę. Np dziś od 7:00 do 12:00 zarobiłem 140zł i od 13:00 do 18:00 zarobiłem 70zł. Pracując w sobotę od 7:00 do 23:00 (z przerwami) zarobiłem 300zł. Miesięczny obrót sami wyliczcie. Miasto ok 140tyś i ok 250 taksówek w mieście. Ponawiam sprawę opodatkowania. Jeśli ktoś ma coś do powiedzenia to proszę o wypowiedź. Jaka jest najlepsza forma opodatkowania przy miesięcznym obrocie ok 6000-7000tyś zł. Pozdrawiam.
Vanilla
Co wybrałeś na początek jako forme rozliczania? Sam właśnie czekam na licencje na dniach otrzymam i nie wiem właśnie jak się rozliczać. Miasto troche małe więc i obroty zapewne będą w okolicy 3500 miesięcznie mniej więcej w normalnym miesiącu. Z tym że ja paliwo kupuję po 3zł więc nie będę miał fv kosztowych zbyt wiele. Dręczy mnie ten system rozliczeniami i nie wiem co wybrać.
arekbp, najlepej wziasc sobie kalkulator kartke i dlugopis i policzyc przy jakim opodatkowaniu tego podatku zaplaci sie najmniej to chyba proste a ty naj lepiej bedziesz wiedzial jakie bedziesz mogl miec koszty
Co do dotacji nie wiem jak to sie ma do TAXI ale kumpel otrzyal dotacje na zakup punto do nauki jazdy oczywiscie nie oplacili go w 100% bo samochod kosztowal cos ponad 20 tys zl ale pokryli 50% jego zakupu wiec wydaje mi sie, ze mozna spokojnie wrzucic w koszty zakup samochodu i starac sie o dofinansowanie na zakup i przygotowanie samochodu ale o to najlepiej dopytac sie w swoim miesie w PUP bo polska to dziwny kraj i w kazdym urzedzie niby ten sam a mowia inaczej...
jako formę opodatkowania wybrałem kartę podatkową. Brak jakichkolwiek formalności do spełnienia w trakcjie działania firmy, tylko co miesiąc stała kwota przelewu. W moim mieście to 29zł. Minus karty podatkowej to limit 39700zł na rok. Podobno od nowego roku limit ma wynosić 50000zł. Już lepiej ale przy obrocie 6000zł miesięcznie ten limit ciągle za mały. Dlatego myśle o zmianie formy opodatkowania. Będę płacił wyższy podatek, lecz nie będę ograniczał się limitem.
Witam, szczerze mówiąc nie przeczytałem całego tematu i może sie powtórzę... na taksówce za wiele "nie wykręcisz" kasy da sie zarobić ale jako dodatkowy dochód. Jeśli mieszkasz w mieście ok 150 000 mieszkańców i lubisz jeździć samochodem to pomyśl jeszcze nad zrobieniem kursu instruktora nauki jazdy. De dwie prace taxi i instruktor już jakiś przyzwoity grosz oferują. A teraz jest bum na robienie prawka i wszystkie firmy poszukują instruktorów. U mnie w mieście (Lublin) na egzamin czeka się ok półtorej miesiąca a w Poznaniu 2,5.
W moim mieście na taksówce zrobić 6000zł obrotu to nie problem. Czyli 3500zł na czysto, a to mi w zupełności wystarczy. Ten limit ogranicza mnie do 3300zł miesięcznie. Szukam innej formy opodatkowania.
Rozmawiałem z taksówkarzami którzy stwierdzili że w dobrym okresie zacząłem działalność. Podobno listopad, grudzień styczeń to bardzo dobre miesiące. Ale co z tego jak dziennie mogę zarobić tylko 108,76zł. Znajomy w tym roku poświęcił Nowy Rok i jeździł 24h i zarobił 1000zł.
a myślałeś na tym żeby nie wszystkie kursy nabijać na kase fiskalną :) ja już nie raz czytałęm (chyba nawet na tym forum) i słyszałem że wiele z taksówkarzy nabija tylko miesięcznie 800-1000 zł a wtedy mogą jeździć dużo bo ich nic nie ogranicza :) ale nie wiem czy czasem oni nie mają stałych klientów bo jak jest się początkującym to nigdy nie wiadomo czy ten kogo zabierasz i nie wystawisz mu rachunku nie ma nic wspólnego z Urzędem Skarbowym
jest dokładnie tak jak mówisz.
Ale już mam pierwszych stałych klientów dla których nie włączam kasy, ale to narazie max 20zł dziennie. Druga sprawa jeśli taksometru nie włączysz to nie wiesz ile wziąć a jak powiesz klientowi za dużo to możesz mieć problem. Kontrole z US też się zdarzają. Narazie jedyny pomysł jaki mam to posiadanie drugiej kasy fiskalnej.
czyli ten taksometr co masz to jest połączony z kasą na stałe ? użycie niezależnej kasy będzi też dobre jak będziesz kogoś brał na dalsze trasy i np. cena będzie do negocjacji - inna niż by to wynikało z taksometru.
|
|