|
Taksówka |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Tak tylko ze w naszym miescie nie ma takiej budki. Facio ma tylko tel kom. i specjalnie nawet go nie poda bo mu ludzie beda glupie kawaly robic ponoc. A jak pewnego razu dziewczyna z kiosku dla kawalu rozwiesila przy postoju jego numer to malo szalu nie dostal. Malo osob w ogole ma do niego numer... Mysle czy wejde i bede ial klientow? Nie boje sie tego ze ktos powie ze jazda ze mna mu sie nie podobala tylko tego ze zwyczajnie nie bedzie chetnych na kursy ze wzgledu iz wiekszosc ludzi w moim miescie juz taksowka nie jezdzi bo praktycznie mozna powiedziec ze taxi jest i nie ma... Wciaz mysle czy dam rade. Dodatkowo moglbym jeszcze tam cos robic... Mam takie male hobby ktore tez kilka groszy by przynioslo ale nie jest to duzo.. Moze z 500zl miesiecznie... Musze sie dowiedziec jakie gosc ma stawki?
Witam u mnie jest taka sytuacja ze w domu jest juz taksowka na ktorej jezdzi stary. Jednak uzywa jej tylko za dnia w nocy ma obawy. Co musze zrobic zeby zaczac pracowac ?
Moze on mnie poprostu zatrudnic jako pracownika ( bede mial kurs na przewoz osob ) ? Czy musze zalatwiac licencje , pisac egzaminy itp ?
Wiesz co nie powiem ci dokladnie bo najlepiej jakbys sie dowiedzial u zrodla czyli w urzedzie - poprostu zadzwon do swojego. Ale o ile mnie pamiec nie myli mozesz przy jakichs tam umowach jezdzic na licencji kogos. Ten ktos pewnie cie musi zatrudnic ale ty niestety musisz miec prawie wszystkie wymogi spelnione a wiec: kurs, egzamin, badania zwykle i psyhotechniczne i na pewno cos jeszcze sie znajdzie.
A teraz ja dorzuce pare oplat z ktorymi sie teraz spotkalem robiac 2 rzeczy ale na raz - zmiane adresu i zmiane auta taxi - pisze bo widze ze nikt nie zwraca uwagi w tym poscie na "drobniaki" :) : - zmiana wpisu do ewidencji dzialalnosci gospodarczej (adres) 50 zl - przeglad okresowy kasy fiskalnej + zalozenie plomb + ustawienie stawek taksometru 180 zl - legalizacja taksometru 120 zl - przeglad techniczny auta taxi - 203 zl (w skrocie auto 100, gaz 50, taxi 50) - badania lekarskie i psychotechniczne - akurat mi sie skonczyly - 200 zl - w koncu wymiana licencji dla nowego auta - 30 zl KOSZT CALKOWITY OPERACJONE : 783 zł Nie licze ze musialem sie najezdzic naprawde sporo aby tego dokonac i stracic mnostwo czasu. Jako ciekawostke dodam ze pomimo tego iz mialem robiony przeglad auta miesiac temu - nie moglem zrobic samego dodatkowego badania taxi za okolo 50 zl tylko musialem zaplacic za calosc 200 zl bo wg. jakiegos tam prawa, ktore jak juz teraz wiem jest mocno naciagniete licza tak. Wiem tez ze w roznych czesciach polski jest rownie. I teraz popatrzcie zwlaszcza nowi. Ja juz mialem zalozona dzialalnosc gospodarcza, sam instalowalem taxometr bo wiem jak, wiec nie placilem za kladzenie kabli nastepnych pieniedzy tylko za same czynnosci operacyjne, malo tego mialem juz kupiona wczesniej kase fiskalna i taxometr, koguta i reszte drobnicy wiec teoretycznie i tak sporo mniej zaplacilem niz ktos kto zaczyna od zera. Nie wspomne ze nadal mam radio + terminal z korporacji za ktore kiedys placilem prawie rownowartosc 1000 $ . Dzisiaj ono kosztuje sporo mniej ale nawet za uzywke trzeba dac sporo grosza.
Ja Bym Cię posądzil o cos innego....nie tylko o narcyzm..Ale to nie jest forum od potyczek slownych i głupich dyskusji nie na temat.Osobiście nic do Ciebie nie mam ale kiszki sie skrecają czytając cos takiego.Podobno uwazasz sie za inteligentnego a zadajesz pytania na ktore juz chłopacy pisali.Na TIRach juz jest masa ciastkarzy,slusarzy itp zawodów bo byly pieniądze (ja uważam,ze nadal są i całkiem niezłe).A teraz narzekają i szukają czegos kolo domu-taki zawód jeden z trudniejszych. I tu duzy plus dla takich kombinatorów jak TY!Bo maja inicjatywe,np:pracuję jako spawacz a dorabiać bede na dryndzie!Tylko jak sobie znowu policzysz czas spedzony poza domem to znowu Ci wyjdzie,ze to lipa i sie nie opłaca.
ale co innego być na miejscu i w każdej chwili możesz jechać do domu, a co innego byż gdzieś za granicą i spać w kabinie.
carlise nie wiem czym sie zajmujesz ale nie masz nawet odrobiny pojecia o tzw TIRach. Skoro wydaje Ci sie ze 4tys zl to jest duzo to moze Ci sie tylko wydawac. Tyle faktycznie mam. Na reke. Zgadza sie. Tylko ze gdybys jezdzil wiedzialbys o tym ze czasem trzeba zjesc cos w barze bo konserwy i sloiki Ci bebechy rozwalaja- Srednio 20zl jestes luzniejszy+ prysznic-2,5 euro+ glupie wejscie do kibla 50 cent i ci wychodzi juz jakies 30zl. Mowie o barze w polsce bo na zachodzie raczej nie wejdziesz... Jesli bys tylko 2 razy w tygodniu tak sobie popuscil to masz 60zlx4tyg= 240zl+ inne posilki ktore srednio kosztuja kolo 80-100zl na tydzien.Licz to wszystko caly czas i wez pod uwage ze to wszystko to tylko Twoje utrzymanie. Jesli to odliczysz to nie zostaje Ci 4tys tylko duzo mniej a rodzina w domu normalnie musi zyc wiec utrzymujesz osobno siebie a osobno dom. I wez pod uwage ze jesli jezdzisz drynda mozesz stanac sobie co 15-20 minut a tam nie bo tarczka! I zadzwon sobie tak na 2-3 minuty do domu zza granicy-1.85zl za minute. I odbierz jeszcze tel od znajomego-0,85zl za minute. Do tego gdy spisz w cieplutkiej i milutkiej kabinie i chce Ci sie lac zima to musisz sie ubrac i wyjsc na mroz i lac pod kolo- chyba ze chce Ci sie cos wiecej to lecisz wydac 50centow... Carlise licz to wszystko i pomysl o mieszkaniu przez 5-6 dni wciaz siedzac w 2 metrach kwadratowych... A co do Twoich wywodow ze sa tez piekarze za kolkiem to owszem ale moj ojciec jezdzil i ja jezdze bo to uwielbiam i mam srednie techniczne jako mechanik pojazdow samochodowych. Ale uwielbiam tez swoja rodzine i kiedy pomysle ze moj syn trafil do szpitala bo sie przewrocil i rozbil sobie np glowe, a ja jestem od niego jakies 1500km i bede w domu dopiero za trzy dni to mnie na sama mysl o tych "wielkich" jak powiedziales pieniadzach, smiech ogarnia! Pozdrawiam Cie i wez wszystkie te fakty pod uwage i zrozum kogos w takiej sytuacji. Ja nie jestem pewien czy dobrze mysle o pracy na taxi ale nie mowie ze wiem jak jest. Ty niestety chyba nie jezdziles nigdy na TIRach wiec nie opowiadaj czegos co jest nieprawda. Nie te czasy gdzie ludzie za roczne dochody sie budowali. Teraz to jest dziadowanie. Wystarczyloby w moi przypadku zebym zarobil 1500zl na czysto na taxi. Drugie tyle mialaby zona jesli poszlaby do pracy. I mamy to samo co teraz.
ile mozna wyciagnac na taxi w ostrolece
mam pytanie czy się opłaca iść na taxi w białymstoku ,chodzi mi o dorabianie ogólnie to mam pracę na cały etap tylko chciałbym sobie dorobić w wolnych chwilach.
witam jako nowy tutaj
mam uprzejme pytania do doświadczonych Kolegów: 1. jak długo trzeba mieć prawo jazdy aby starać się o licencję na taksówkę? 2. jak długo czeka się obecnie na uzyskanie takiej licencji w Warszawie? 3. czy Kia Rio sedan (nowa,klima,automat,1.4 benzyna bez gazu,za 44400pln) nie jat zbyt mała na taksówkę? 4. jeśli tak to który z poniższych nowych polecicie: Skoda Octavia Tour 1,6 sedan benzyna z klimą i firmowym gazem za 45000 czy Nissan Note 1.4 benzyna bez gazu z klimą za 43500 ? a jeśli inny (nowy!) do 50000 to który i dlaczego ??? z góry serdecznie dziękuję za życzliwe porady i pozdrawiam ! zwarty/i gotowy:-)
a czego masz kupować nowy samochód?
Wszystko można znaleźć w google Na początek polecam ten artykuł: http://www.bankier.pl/wiadomosci/print. ... id=1631194 Co do licencji google mówi, że 500, tak samo było na ten rok 2008 Co do modelu samochodu w moim mieście przejdzie, a w Warszawie nie znam trendów, ale myślę, że tak. http://www.um.warszawa.pl/news/Kadencja ... uk1271.doc jak długo się czeka na uzyskanie licencji? proponuję zadzwonić do UM Warszawa, bądź poczekać na jakąś odpowiedź z forum według googli bardzo ciężko się załapać na to. Polecam ten artykuł: http://www.zw.com.pl/artykul/266028_W_k ... karza.html
a ile masz tych wolnych chwil? W jakich ramach czasowych? Ile byś chciał zarobić?
według mnie kupić nowe auto na taxi to wielka głupota , z prostych przyczyn: auto tak bardzo się zużywa na taxi i tak bardzo traci na wartości w pierwszych dwóch latach "życia" że juz zdecydowanie lepiej jest kupic okulara w kolorze taxi "kremowy" ze "skórą" mb-tex z klimą i małym silnikiem diesla (2.0 lub 2.2).
kolega chyba trochę sie myli pisząc że lepiej kupić merca krema moi koledzy takie mają ja osoboście mam volvo krema i są to już auta zużyte co jakiś czas coś siada a to klamki a to włącznik świateł teraz poleciała mi skrzynia, kumple w mesiach tez co i róż dokładają zwłaszcza w cdiki, każdy z tych kremów ma grubo ponad 500tyś przebiegu i nie wiem czy to taka dobra sprawa
mam pytanko do taksówkarzy z dużych miast w których rynek cen został uwolniony.
Jestem taksówkarzem w mieście ok 130 tyś. Cena za przejazd to 4 zł opłata poczatkowa i 1,8zł/km i 25zł/h postoju. Domagamy sie od miasta uwolnienia cen, ale urząd niech nic zmienić. Niewiemy jak wpłynąć na Urząd Miasta. W tej chwili dla nas to stawka głodowa. Ludzie potrafia jeździć z klatki do klatki. Mój najkrótszy kurs to 450 metrów a kolegi z korporacji to 230 metrów. Ludzie maja przygotowane 4 zł i w du..e nasze koszty. Chcemy podwyżki z 4 do 6 zł lecz jak to przeforsować. Jeśli ma ktoś doświadczenie w tym temacie to proszę o podpowiedź. pozdrawiam.
|
|