Moze mi ktos wytlumaczyc jak wyglada sprawa z licencja taxi?
Czy podchodzac do egzaminu musze juz posiadac samochod z kasa fiskalna itd. czy wszystkie sprawy techniczne zalatwiamy dopiero po uzyskaniu licencji?
|
Taksówka |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Moze mi ktos wytlumaczyc jak wyglada sprawa z licencja taxi?
Czy podchodzac do egzaminu musze juz posiadac samochod z kasa fiskalna itd. czy wszystkie sprawy techniczne zalatwiamy dopiero po uzyskaniu licencji?
mam w samochodzie zamontowany taksometr fiskalny INNOVA TAXI2. taksometr i kasa w jednym urządzeniu. Jeśli go włączysz to nie ma możliwości po kursie go wyłączyć. Każdy kurs kończy się wydrukowaniem dwóch paragonów: jeden dla klienta drugi dla ciebie do kolekcji. Jeśli nie wydrukujesz paragonu to nie możesz zacząć kolejnego kursu.
co do licencji jak zdasz egzamin udaj się do UM i złóż wniosek o wydanie licencji w ten sposób zarezerwujesz sobie miejsce. UM da ci znać że możesz załatwiać wszystkie formalności. Najpierw kurs i zdany egzamin.
vanilla, a czy do podchodzenia do egzaminu nie potrzebuje juz zalozonej DG?
nie musisz mieć założonej DG, bo jak nie zdasz (czego nie życzę) to byś musiał zawieszać wszystko i czekać na kolejny egzamin.
W UM poinformowano mnie, że na 2008 rok jest przewidziane 100 licencji do wydania. Problem w tym że na dzień dzisiejszy jest 127 wniosków ;] Kpina....
z drugiej strony to może i lepiej, przynajmniej widziasz że konkurencję byś miał sporą czyli długo byś stał na postoju a w tym czasie się nie zarabia
a jak z tym ograniczeniem wiekowym kierowcy ?? jest to gdzieś prawnie określone ??
21 lat
jeżeli możecie to napiszcie w jakim urzedzie mozna uzyskac licencje i gdzie sa te kury
kursy na taxi robią wybrane szkoły nauki jazdy. Licencję wydaje Urząd Miasta. Wszystkich informacji udzieli ci Wydział Ewidencji Działalności Gospodarczych w Urzędzie Miasta. Dowiedz się także czy są wolne licencje, bo w moim jest ograniczenie ilości licencji. Jak będą wolne miejsca to zrób kurs i zdaj egzamin. Po egzaminie zarezerwuj szybko jedną licencję dla siebie. A potem to już tylko założyć DG, regon, NIP i do pracy. Ja jeźdźę już 3 miesiące. Pozdrawiam.
Też myślałem nad tym. Mi ta praca by bardzo odpowiadała bo uwielbiam jeździć samochodem.
Codziennie po pracy jeżdżę samochodem tak naprawdę bez celu a tylko dla przyjemności :) . Mieszkam w mieście ok 35 tys mieszkańców. Nie ma u nas żadnej korporacji. Tylko jest tego typu problem że starzy taksówkarze nie wpuszczają nowych tzn blokują go itp. Znajomy zrezygnował pa paru miesiącach. Np. jest u nas telefon stacjonarny jest koło postoju taxi w takiej skrzynce i ten telefon zarejestrowany jest na osobę prywatną jedną z taksówkarzy i nie da ta osoba po prostu klucza do tej skrzynki a u mnie w mieście wszyscy kojarzą ten numer jako taxi i ciężko jest przebić się z nowym numerem ale da się zrobić przy dobrej reklamie. Samochody taksówkarzy to nie są jakieś rewelację. Zastanawiam się czy nie wejść w to biorąc kredyt na Mercedesa E-classe z 2003 r. za ok 60 - 70 tys. Czy opłacało by się z tym kredytem ? Przy tym samochodzie innych taksówkarzy samochodów można tak powiedzieć "nie widać" więc mógłbym być poważną konkurencją dla nich gdyby mieli zamiar mnie blokować w taki sam sposób jak mojego znajomego. Inna myśl żeby założyć korporację w moi mieście. Tak opisałem w skrócie to wszystko. Co tym sądzicie ?? Pozdrawiam Mateusz
możesz kupić okulara budynia z kilmą za 27-35 tys, myślę że spokojnie wystarczy
ja jeżdżę samochodem za 7tyś i na brak roboty nie narzekam. Nawet zauważyłem jedną rzecz, że klienci na postoju częściej wybierają gorszy samochód bo myślą że jak samochód drogi to i dużo zapłacą.
vanila a w jakim mieście jeżdzisz ?? ile mieszkańców ?? nie miałeś tego problemu co ja mogę mieć jaki opisałem wyżej ?? Ja mieszkam w miejscowości ok 35 tys mieszkańców
a jak to jest z ludźmi którzy nie chcą zapłacić ? zdarzyło się to może Wam żeby ktoś po jeździe nie chciał zapłacić "bo coś tam coś tam" ?
|
|