|
Taksówka - strona 331 |
TaksówkaBiznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Zaczyna się :) nie biorę udziału.
Ale tylko te PARĘ wokół portu jak czekasz na ten statek bo przeciez jezdzisz tylko w tym rejonie :D tetex no nie zgodzę się z tym w ani 1%. Sam zatrudniam kierowcę i wiem jak to się odbywa. Żeby pracował jako zatrudniony u mnie na mojej licencji na moim aucie musi mieć zdany examin. Następnie występuję o wyrobienie mu identyfikatora na nr licencji należący do mnie i podpisuję z nim umowę - to już kwestia ustalenia jaki rodzaj umowy. Więc wg mnie żeby podjąć obojętnie jaką pracę na TAXI musisz mieć zdany examin. Czy to jak chcesz wystąpić o licencje czy jak chcesz pracowac u kogoś kto licencję już ma.
W Krakowie ukarali fceta nie za to , ża nie miał zdanego egzaminu tylko za to że i wystawiał rachunki na siebie ( bo przecież miał działalność ) chociaż jeździł na cudzej licencji. We Wrocławiu wymagają tylko ukończenia kursu na przewozy osobowe. Widać co kraj to obyczaj. Ale od 07.04.2012 koniec dowolności bo to zostało uregulowane ustawowo.
No, ale warunkiem odebrania licencji jest jeśli się nie mylę pokazanie wpisu do ewidencji...Więc nie wiem jak mół jeździć na czyjejś licencji a wystawiać faktury na swoją firmę...to już jego głupota. W Katowicach jeśli nie masz wyrobionego identyfikatora nie możesz pracować na TAXI. A żeby wyrobić identyfikator trzeba zdac examin. Wiem, że tak jest, bo tak zatrudniam kierowcę. I nie sądzę, żeby można było jeździć na TAXI bez zdanego examinu..Ale skoro tak mówisz...
A we Wrocławiu o czymś takim jak indentyfikator nikt nie słyszał. Mówiłem, co kraj to obyczaj. Czyli co urzędas to inny przepis. A ci z przewozów osobowych to w ogóle w większości jeżdżą na babcinym świadectwie szczepienia ospy. Ostatnio po postojach taxi udzielają się policjanci z drogówki ale ci to chyba nie widzą co licencjonowany taksówkarz mieć musi, bo interesuje ich tylko prawo jazdy, dowód rejesteracyjny a jak się trafi jaki mądrzejszy to chce świadectwo legalizacji taksometru. I to wszystko.
Powiedzcie Panowie jak to się jezdzi we Wrocławskiej TAXI MINI? Czy w weekend można coś zarobić?
Szacunek i pozdrowienia śle za cenna rade pozdrawiam.
Jak wszędzie. W zależnośći od tego czy masz szczęśliwy dzień czy nie. Średnio masz 5-7 kursów ( od 10zł do 25 zł ) z radia za noc i do tego ze 2 bomby. Jak ze słupka czy z łapki nic ci się nie trafi to mizerota. Ja mam często takie weekendy kiedy to radio jest tylko dodatkiem do łapki czy słupka
Nie jeżdzę, ja tam stoję od września do maja i czekam aż coś przypłynie. Wiesz... takie mały obóz sobie tam rozstawiam na 9 miesięcy :)
Powodzenia florson.
Raczej musi, tylko pytanie co oznacza najlepsza korporacja ? Ilość zleceń i umów z firmami i lokalami - to się przedkłada na zarobki kierowców, więc jeśli jeździsz w dobrej firmie to i dobrze zarobisz, no chyba że są miasta w których już nawet w najlepszej firmie nie da się zarobić, ale w to nie wierzę. Zapotrzebowanie na taksówki było, jest i będzie, mogę to stwierdzić na przykładzie służby zdrowia, przykładowo oczywiście. Nie będę się dalej rozwodził bo nie chce mi się czytać riposty Maćka, który wie wszystko najlepiej - NORMALNIE REFERENT Z URZĘDU MIASTA, wszystkie uchwały i zasady ma w jednym palcu, jak nas wszystkich i całą taksówkarską Polskę :) P.S Maciek, już tyle osób Ci to mówi a Ty dalej swoje :) może czas się uspokoić ?
Wracając do tematu florsonie, naszła mnie jeszcze jedna refleksja. Troszkę wyprzedził moją wypowiedz niejaki Radson który GPS się (już) nie kłania. Tele jest najlepsza korporacją w Łodzi ale musisz wiedzieć że najwięcej osób tam jeździ. Więc może okazać się że dajmy na to na Teofilowe będzie 25 wożków z danej firmy. A jakbyś się zdecydował na sztachety, możesz być sam. Oczywiście znakomita większość Łodzian ma wklepane do głowy numer tele, więc najwięcej ich odjeżdża ale ty (jeżdżac w tele) i tak musisz czekać (czasami długo) na swoje zlecenie i nie masz gwarancji że pojedziesz daleko. W przypadku jak będzie króciutko to wracasz się na koniec kolejki. Gdy będziesz sam (np. sztachety) na teo możesz łapać inne strefy (uważam że teo musi być podzielone strafami w każdej firmie). Oczywiście ważnym aspektem tej roboty są jak najmniejsze doloty. Ale w przypadku małej ilości aut masz większe pole manewru, a jak nie ma gdzie igły wsadzić to kończy się powoli "ukłądanie" roboty a zaczyna się liczenie na farta. Mimo że sztachety są według mnie najgorszą firmą toś ktoś tam jeździ u nich i z nimi. Tak więc najlepsza (najbardziej rozpoznawalna) korporacja nie zawsze musi przełożyć się na najlepsze zarobki. Rozpoznaj dodatkowo temat w firmach, spróbuj się dopytać o kursy bezgotówkowe (kursy które są rozliczane w twojej firmie). Nie wiem czy uzyskasz wyczerpującą odpowiedź ale spróbować warto. Oczywiście nie wszystkie chodzą w nocy. Może paradoksalnie warto zaryzykować jednak ze sztachetami, mała liczba aut może się przekładać na częstotliwość kursów (częstotliwość nie jakość!!!) Jednak musisz dysponować w miarę świerzym i zadbanym autem, zwróć uwagę że nie uświadczysz tam żadnej padliny o ktrórej wspominałeś. Możesz dla próby zamówić sobie w nocy przykładowo z dość daleko położonego debilowa (skoro jesteś z teo) sztachętę i policzyć jak długo jechał, podpytać ewentualnie dlaczego tak długo i skąd musiał przyjechać. A ile jest taksówek w nocy w tej firmie że żadnej nie było na teo? Po porostu podejdź gościa. Najmniej zaryzykujesz jak zaczniesz jeździć w tele, prawdopodobnie nie utopisz (zbyt wiele, hahahaha). Ale nie kto nie ryzykuje...... Decyzja o innej firmie musi być świadoma i przemyślana. CDN...... coś mnie się komp zawiesz więc zaraz dokonczę.
Kłania, kłania :) Gdynię i Sopot i Rumię mam w głowie, ale Gdańsk mnie często zaskakuje :)
P.S Jeśli TELE najlepsze, to trzeba iść do TELE, krótka piłka. P.S 2 Ile tam jeździ aut, tak z ciekawości ?
Jak mieszkaś na teo, zwróć uwagę na postój na Wici o którym wspomniałem. Kursy z tego tego miijsca bywają naprawdę tłuste :) przelicz ile kilometrów jest do centrum. Więc warto zobaczyć jakie firmy tam latają. Generalnie temat rzeeeeeeeeeeeeeka, więc jak masz jakieś pytania to śmiało. Aczkolwiek wiedz że nie podam ci wszystkiego na tacy. Mogłem to wszystko zaadresować prywatnie zeby nie zanudzać reszty forumowiczów z innych miast, ale licze że ktoś zweryfikuje moje teorie. Jak tam Panowie Lodzermensch'owie ktoś pomoże koledze, żeby się nie utopił? Każdy z nas kiedyś stał przed podobnym dylematem. A gość nie zadawał debilnego pytania typu: "Gdzie zrobić kurs na taxi?". W końcu z miasta Łodzi się pochodzi, więc może ktoś coś skrobnie od siebie. BROWARA stawiasz florsonie. Jak zaczniesz jeździć to przyślij namiary jaki wózek i wjakiej korpo a ja cię znajdę. HAhahahahahaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CZEŚĆ
Warzywniak na Andrzeja Struga i boisko za nim :) moje dzieciństwo... Fajnie wtedy było. Potem szaleństwa z kuzynem z Wodnej i autografy od piłkarzy Widzewa.
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Taksówka - strona 331": - TAKSÓWKA MOTOCYKLOWA - Wrocław- taKSówka - Taksówka nightrider - Taksówka inna niz wszystkie - Różowa taksówka dla kobiet
|
|