Witam. Mam pewien pomysl na biznes, ktorym chcialbym sie podzielic i zapytac co o nim sadzicie. Otoz jakies 3 lata temu pracowalem w malej masarni i sprzedawalismy tam mnostwo karmy dla psow, ktora byla robiona z krwi, kaszy itd. O ile dobrze pamietam cena, ktora dostawal szef od odbiorcow wahala sie w granicach 2zl za kg. Moj plan to nic innego jak produkcja takiej oto karmy.
Potrzebuje maszyn:
- wilk ok 10 tys zl
- nadziewarka plus klipsownica ok 20 - 25 tys zl
- kociol 300l, najlepiej dwa, w mojej bylej pracy byly to kwadratowe kotly zrobione z jakiejs kwasowy :D pod nimi palniki gazowe, w kazdym razie nowe kotly takie nie z kwasowy kosztuja ok 15 tys zl szt.
- dwie male chlodnie, jedna moglaby byc taka prowizoryczna, mialaby za zadanie schlodzic goraca karme w noc, a potem pakowana w skrzynki trafilaby juz do wlasciwej chlodni.
- sprezarka
Potrzeba tylko pomieszczenia, nie za bardzo wiem jakie warunki to pomieszczenie musi spelniac i tez nie wiem, gdzie moglbym sie tego dowiedziec. Jesli ktos moze pomoc bylbym wdzieczny. Pomieszczenie do produkcji nei musi byc duze. POdejrzewam, ze przystosowanie wynajetego lokalu to tez kosztowna sprawa. Przydalby sie posadzka antyposlizgowa, bedzie tam sie lalo mnostwo wody, na scianach jakies kafelki, pociagniecie gazu pod kotly. Nie mam pojecia ile to moze kosztowac.
Koszt produktow na 150 kg karmy to ok 100 - 130 zl, cena sprzedazy ok 260. W bylej pracy sprzedawalismy ok 500 kg karmy dziennie.
Jesli mi by sie udalo sprzedac 150kg karmy dziennie to daje jakies 5 - 6 tys obrotu. Ok 2 tys produkty, wynajem lokalu pewnei z tysiac, prad, woda, zus 250zl, dowoz towaru ok 1 tys. Czyli musialbym sprzedawac 300kg karmy dziennie, co daje 6 ton miesiecznie, zeby wyjsc na swoje. Chcialbym jeszcze dodac, ze produkcja 300kg takiej karmy to dla jednej osoby ok. 5-6h roboty.
Co o tym sadzicie? Myslicie, ze mozna na to znalesc odbiorcow? Czy w dobie, gdzie sucha karma jest uwazana za hiperzdrowa i dobra dla psow, moja ma racje bytu? MIeszkam w miescie 38tys. ale mam 30 km do miasta, ktore ma 150 tys. i po 50 km do dwoch miast 300 tys. Myslalem, zeby nawiazac kontakt ze schroniskami dla zwierzat, oraz prywatnymi sklepikami spozywczymi.




