pomysl dla ludzi mieszkajacych w wiekszych miastach...
kazdy kto mieszka w duzym miescie ma ten sam problem - ciagle stanie w korkach.
czesto ludzie siedzac w taxowce nerwowo spogladaja na zegarki i przeklinaja na korki... dla takich klientow
jest proste rozwiazanie, a mianowicie taxi na skuterze, ktoremu korki nie sa straszne.
minusy - czasem pada deszcz, i nie wiem jak wygladaly by sprawy formalne z rejestracja takiej taxowki...
uwazam, ze przy nieduzym wkladzie mozna dorobic sie naprawde ladnych pieniedzy.
jedyna inwestycja to 2000-3000 w skuter.
pozdrawiam





