|
Telemarketing - czy warto? |
|
Strona główna forum
‹ Twoja firma
‹ Marketing i Reklama
Posty: 17 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
chcieliśmy skorzystać usługi telemarketingu. Nie wiemy, czy jest to efektywne. Czy ktoś może polecić firmy, które takie usługi świadczą.
Witam serdecznie.Pracuje w telemarketingu i zdecydowanie polecam.Jest to doskonala forma sprzedaży,telemarketerzy docierają do szerokiego grona osób i w sposób profesjonalny sprzedaja dany produkt(oczywiscie profesjonalne firmy call center).Ja ze swojej strony zdecydowanie polecam.
Firm jest wiele, natomiast warto dograć warunki - czesto firmy nie chcą rozliczać się za efekt, a jedynie za podjęte działania (co zresztą rozumiem).
Kto poleci firme telemarketingową
Polecam ContactPoint -profesjonalisci.
Telemarketing zaczyna być coraz mniej skuteczny. Denerwują mnie telemarketerzy, którzy próbują oszukiwać i na siłę "wciskać" towary, których nie potrzebuję. W niektóre dni odbieram po kilkanaście telefonów. Właśnie oszustwa są przyczyną, z powodu której najbardziej tracą uczciwi sprzedawcy.
Ja chętnie będę świadczył usługi telemarketingowe , właśnie planuję otwarcie takiej firmy
Tak samo nerwowo reaguję Telemarketer zawsze prosi z właścicielem jest nachalny ,znalazłam sposób na nich,zawsze mówię,że nie ma szefowej a ja nie jestem upoważniona ,moi pracownicy też wiedzą jak reagować Ja wiem,że to jest ich praca,ale gdybym chciała każdy telefon odebrać i wysłuchać co ktoś chce mi wcisnąć,to w końcu brakło by mi czasu na moją właściwą pracę
W ubiegłym roku kupiłem usługę reklamową właśnie w telemarketingu. Nie wywiązali się z umowy, więc kasy nie mieli prawa dostać. Wiele firm oszukuje w telemarketingu, więc nie wolno im płacić. Odmówiłem zapłaty do momentu wywiązania się z umowy, co spowodowało, że dali sprawę firmie windykacyjnej. Wiem już jak działa duża część firm windykacyjnych. Z naruszeniem prawa. Próbowali nastaszyć moję rodzinę. Temu gnojowi, którego namierzyłem będę musiał zafundować "loszek" za przestępstwo określone w Art. 191 Par. 1 i 2. Piszę to ku przestrodze. Telemarketing stwarza spore możliwości oszustwa. A w sprawie firm tzw. "windykacyjnych", to dostają one często zlecenia od zleceniodawców, którzy wiedzą, że sprawę w sądzie przegrają. Liczą jednak na to, że groźny "windykator" przestraszy "dłużnika" i "dłużnik" się przestraszy, czyli zapłaci np. za usługę, której sprzedawca nie wykonał.
telemarketing jest skuteczny o ile przestrzegamy pewnych zadsad.
sam w ostatniej pracy miałem obowiązek wykonywania telemarketingu co dało mi na tyle wiedzę, że teraz mogę załatwiać wszystko przez telefon. wiem, że najskuteczniejszą formą skończenia takiej rozmowy jest normalne podziękowanie za rozmowę. miło i kulturalnie nawet nie wiecie ile osób wyklina, rzuca słuchawką etc... przez to ta praca jest naprawdę ciężka a wracając do sedna sprawy, na 100 kontaktów myślę że za pomocą dobrego telemarketingu jesteśmy w stanie zainteresować około 60-70% ludzi a umówić na spotkanie spokojnie 20 do 40%. o ile oczywiście mamy już wybraną jakąś grupę ludzi... tzw target, np ludzie młodzi
Jeden na dziesięciu telemarketerów cokolwiek umie. Ci, którym wydaje się, że są mądrzejsi od klienta po jednodniowym kursie, to kandydaci na sito. Każda sztuczność socjotechniczna telemarketera jest w moim przypadku początkiem końca, albo końcem rozmowy. Często zadaję telemarketerowi pytanie" "Co Pan/i chce mi sprzedać?" i słyszę odpowiedź: "Nic Panu nie chcę sprzedać!" P.S. Przeklinać zacząłem, gdy zaczęli dzwonić po dwa razy w tygodniu z ORANGE!
Obawiam się, że procent skuteczności telemarketingu (przy założeniu pełnej kompetencji osoby dzwoniącej, co wcale nie jest regułą) zależy bardziej od produktu i sytuacji rynkowej, w której się ten produkt znajduje. Przy takiej skuteczności działania, jak podajesz, przyjmę cię do pracy natychmiast :-) Natomiast sam fakt wytypowania grupy docelowej (żeby nie było wątpliwości, bo "target" ma dwa znaczenia) nie poprawi skuteczności, bo jeśli sobie powiem, że obsługuję np. klientów z nazwiskiem na literę R, co to zmieni ? "Powiedzmy, że ludzie młodzi" - oczywiście, zwiększa szanse typowego, mechanicznego telemarketingu. Już to słyszę, jak do młodego abonenta dzwoni konsultant np. Plusa i mówi mu "joł, ziom, papier na gadane ci się kończy, wpadnę do ciebie, będziesz musiał coś szrajbnąć" :-) Byłbym pod wrażeniem, a przecież nawet nie powinno być problemu ze znalezieniem u nich w ewidencji datę na zwyczajowo kserowanym dowodzie - gorzej, że zwykle rodzica.
"Przeklinać zacząłem, gdy zaczęli dzwonić po dwa razy w tygodniu z ORANGE!"
w takich firmach dzownia tyle razy bo.... dzwoni ptc centertel dzwoni zewnetrzna firma telemarketerow dzwoni telemarketer podwykonawcy orangu (tak zwany agent lub partner) dzwoni na koncu pracownik salonu a niech tylko baza danych z twoim numerem przyjdzie do każdego dwukrotnie, to juz przed koncem umowy masz conajmniej 10 telefonow:P jesli chodzi o skutecznosc telemarketingu, to nie mam na mysli dzialania na podstawie ksiazki telefonicznej. sa inne dzialania zeby pozyskac zainteresowanie klienta. socjotechnika dobra na krótką metę. a jesli chodzi o plusa i ich "joł joł" do klienta, to muszę cię zmartwić, ale na infolinii oferty 36i6 a także plusowych kart często tak jest. ba! a w standardzie obsługi telefonicznej w play wogole nie maja słowa pan/pani...
Ktoś tu myli pojęcia. W końcu o czym my tu rozmawiamy ? O telemarketingu czy o innych działaniach ? Co do socjotechniki, uważam wręcz przeciwnie. Oczywiście, jeśli klient ją zauważy, to się "zeźli" (i słusznie, nikt nie lubi być manipulowany), ale 99% jej nie widzi i ulega. U mnie w firmie jej nie stosują, bo sądziłem, że nie muszą. Pomału jednak zaczynam zmieniać zdanie....
Wcale mnie to nie zmartwiło (niby czemu miałoby ?). Jeżeli tak jest, to uważam właśnie, że to świetna, profesjonalna robota. Przecież Play nie jest ukierunkowane na emerytów, co widać choćby po nazwie sieci (choć potrafię sobie wyobrazić babcię strzelającą z zapałem do kosmitów). Budują w ten sposób inny rodzaj relacji z klientem - podejrzewam, że właśnie sztywny profesjonalizm typu "pragnę pana poinformować, że..." spowoduje, że młody a/ nie zrozumie, b/ nawet jeśli, to będzie postrzegał pracownika sieci jako coś z innego świata. Tak więc Play ma u mnie plus :-), a najwidoczniej Plus dostrzegł środowisko luzaków spod znaku Play/Heyah i uzupełnia swoją ofertę o 36,6.
telemarketing to telemarketing i nie ważne skąd mamy czyjś numer telefonu.
co do języka telemarketerów (joł joł) jeśli zaczniesz rozmowę od cześć, i będziesz poźniej zwracał się na "ty", to każdy się do ciebie dostosuje. niezależnie czy sieci komórkowe czy e-sklep czy jeszcze co innego
Posty: 17 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|