nie jest to mój pomysł ale coś co widziałem jak działa i widzę że jest na to ogromne zapotrzebowanie. Wyobraźcie sobie stary biurowiec, jaką halę produkcyjną, oświetlenie, dwie lub więcej ekip z pistoletami na pociski z farby i jazda. Takie FragFractory działają w kilku miastach i muszą się odpędzać od klientów. Wynajmują jakieś stare budynki, dorabiają parking, jakiś barek i biznesmeni czy dzieciaki mogą się pogonić po pracy i postrzelać.
Przykład można znaleźć tu : http://www.fragfactory.pl





