Witam, mam na oku parę amerykańskich książek biznesowych, które warto byłoby przetłumaczyć i z pewnością byłoby na nie zapotrzebowanie. Tłumaczenia nie są jakieś wybitnie drogie, a wydawnictwo byłoby uniwersyteckie. Prosiłbym kogoś kto się tym zajmuje/zajmował o opinie z czym się to wiąże, czy jest opłacalne, czy drogie są prawa autorskie (autor to np. znana dziennikarka czołowych am. stacji) itd. itp.? Jakim kapitałem trzeba dysponować żeby wydać chociaż jedną książkę (nakład załóżmy 20 000 egz.), i czy można byłoby na to wyłudzić jakims cudem dotację z €unii? :) Bo z dotacjami, to tak jak z UFO - wielu o nich mówi ale nikt tak naprawdę nie widział.