Witam
Mam mały problem, gdyż dziedziczę po moich dziadkach działkę w Warszawie. Miałem braci więc oni też dziedzczyli, ale wszyscy umarli - zostałem tylko ja oraz dwie osoby od strony siostry mojej mamy. Moi bracia zmarli, ale zostały żony wraz z dziećmi.
Moje pytanie brzmi: Czy żony lub dzieci dostaną taką samą część spadku co ja, jeśli tak to kogo mam podać w wniosku do sądu o postępowanie spadkowe (żony moich braci czy ich dzieci)
Druga sprawa: Te dwie osoby które dziedziczą od strony siostry mojej mamy mieszkają za granicą, jedna nie odpowiada w ogole na listy i telefony a druga nie wiadomo nawet gdzie mieszka.
Moje pytanie brzmi: Kto ma ich odnaleźć lub się z nimi skontaktować?? Jeśłi np sąd wyśle pismo o uzupełnienie dokumentów a oni nie odpowiedzą to sprawa "wisi w sądzie" czy jest dalej rozpatrywana bez nich.
Sprawa mus mieć miejsce ponieważ nie ma testamentu.



